Zmarła Danuta Stępkowska – członkini Rady Działalności Pożytku Publicznego, współzałożycielka ruchu społecznego „Obywatelski Toruń”, a przede wszystkim oddana społeczniczka, która całe serce poświęciła sprawom Torunia.
Danutę Stępkowską, a właściwie Dankę – bo tak prosiła, by się do niej zwracać – znali wszyscy zaangażowani społecznie mieszkańcy miasta: od prezydenta po zwykłych torunian uważnie obserwujących życie publiczne.
Po raz pierwszy szerzej usłyszeliśmy o niej po przejęciu władzy w 2015 roku przez Zjednoczoną Prawicę. Wraz z przyjaciółmi organizowała spotkania i pikiety przeciwko tzw. reformom sądownictwa. Później protestowała również przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego, a w ostatnim czasie - przeciwko antyimigranckim marszom organizowanym przez skrajną prawicę.
Najpierw działała w Komitecie Obrony Demokracji, a następnie współtworzyła ruch Obywatelski Toruń, skupiony na promowaniu idei praworządności i demokracji.
W marcu ubiegłego roku poprosiła nas o objęcie patronatem medialnym debaty, którą organizowała - „Co się stało z naszą prasą?”. Bez chwili wahania przyjęliśmy jej prośbę, co wyraźnie ją wzruszyło.

Łukasz Broniszewski, Danka Stępkowska, Michał Jakubaszek i Filip Sobczak po jednym z programów "Pytania o Toruń".
Zasłynęła także z aktywnego udziału w sesjach Rady Miasta. Na obradach bywała częściej niż niektórzy radni. Występowała na mównicy zarówno jako członkini Rady Działalności Pożytku Publicznego, jak i mieszkanka korzystająca z prawa zabierania głosu w debacie nad raportem o stanie gminy.
Dwukrotnie bezskutecznie próbowała dostać się do Rady Miasta z komitetów tworzonych przez społeczników – w 2018 roku z „My Toruń”, a sześć lat później z ruchu „Aktywni dla Torunia”.
Najwięcej działała jednak tam, gdzie nie było kamer. Organizowała osiedlowe akcje proekologiczne, inicjatywy profrekwencyjne, wydarzenia promujące Unię Europejską oraz zabawy dla dzieci i młodzieży.
Jej tablica w mediach społecznościowych była – i już pozostanie – wypełniona sprawami społecznymi oraz bezkompromisowymi komentarzami, z których słynęła, bo była niezwykle odważną kobietą.
Informacja o śmierci Danki dotarła do naszej redakcji w piątkowe popołudnie. Na razie nie są znane przyczyny zgonu.
W naszej siedzibie na zawsze pozostanie egzemplarz Konstytucji RP, który otrzymaliśmy od Danki podczas jednej z wizyt. Będzie przypominał nam o jej odwadze i wielkim sercu.
Żegnaj, Danko. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało.
Danuta Stępkowska miała 66 lat.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze