Jeszcze w kwietniu na skrzyżowaniu ulic Polnej i Szosy Chełmińskiej w Toruniu zostanie wprowadzone tymczasowe rondo turbinowe. Nowa organizacja ruchu ma być testowana przez kilka tygodni, a decyzja o jej dalszym utrzymaniu zapadnie po zakończeniu pilotażu.
Skrzyżowanie na Chełmińskim Przedmieściu od lat należy do najbardziej zatłoczonych w mieście. Obecnie ruchem kieruje tam sygnalizacja świetlna – kolizyjna na ul. Polnej i bezkolizyjna na ul. Szosa Chełmińska. W przeszłości już dwukrotnie, przy okazji prac drogowych, "testowano" tam tymczasowe rondo. Miało to miejsce podczas remontu Szosy Chełmińskiej oraz w trakcie budowy nowej linii tramwajowej na osiedle Jar.
Radny Michał Rzymyszkiewicz, który od dawna zabiega o zmianę organizacji ruchu w tym miejscu, przekonuje, że wprowadzenie ronda znacząco usprawniło przejazd przez skrzyżowanie i zmniejszyło korki. Dlatego na początku bieżącego roku złożył wniosek do prezydenta Torunia o ponowne rozważenie takiego rozwiązania. Paweł Gulewski zapowiedział, że pomysł zostanie rozważony przez Komisję Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
– W godzinach porannych na Szosie Chełmińskiej od strony ul. Jeleniej tworzą się długie zatory, sięgające momentami aż do ul. Św. Antoniego. Z kolei po południu problematyczny staje się wjazd od ul. Polnej – korek często dochodzi do ul. Legionów – wyjaśniał w rozmowie z portalem ototorun.pl radny Rzymyszkiewicz.
Wspomniana Komisja Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego pozytywnie zaopiniowała projekt czasowego wprowadzenia ruchu okrężnego. W tym tygodniu rozpoczął się montaż oznakowania, w tym znaków A-7 „ustąp pierwszeństwa”. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, 25 kwietnia sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu zostanie wyłączona, a rondo turbinowe zacznie funkcjonować.
Nowe rozwiązanie będzie obowiązywać tymczasowo – przez kilka tygodni drogowcy będą analizować jego skuteczność. Po zakończeniu testów zapadnie decyzja, czy skrzyżowanie pozostanie w tej formie, czy wróci do tradycyjnej organizacji ruchu.
Rondo turbinowe to rozwiązanie opracowane w Holandii pod koniec XX wieku. Zakłada ono wybór kierunku i pasa ruchu przed wjazdem na skrzyżowanie. Dzięki specjalnemu oznakowaniu i prowadzeniu pasów, pojazdy poruszające się po rondzie są kierowane do odpowiednich zjazdów bez potrzeby zmiany pasa, co znacząco zwiększa bezpieczeństwo i płynność ruchu.
– Rondo turbinowe eliminuje przeplatanie się strumieni ruchu, co zmniejsza ryzyko kolizji – wyjaśnia Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg.
Tego typu organizacja ruchu działa już między innymi na skrzyżowaniach ulic: Warneńczyka, Grudziądzkiej, Bażyńskich; Grudziądzkiej, Polnej, Celniczej; Bema, Kraszewskiego, Fałata oraz Konstytucji 3 maja i Ligi Polskiej.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!