20°C bezchmurnie

Michał Zaleski: Jest takie miejsce, w którym wypoczywam

Gdzie i w jaki sposób Michał Zaleski będzie spędzać urlop? Kto jest jego faworytem na mundialu w Rosji i czy w Toruniu powstanie stadion spełniający warunki Mistrzostw Świata? Na między innymi te pytania odpowiadał prezydent Torunia, którego w jego gabinecie odwiedzili Filip Sobczak i Tomasz Kaczyński.

Oto Toruń: Jakie ma prezydent plany wakacyjne w tym roku?

Michał Zaleski: Mam w planach wyjechać na tydzień, natomiast będę także wypoczywać w moim domku letniskowym niedaleko Torunia. To jest miejsce w sąsiedztwie lasu, bez hałasu, dlatego korzystamy z niego nie tylko podczas urlopu.

Jak już Pan wyjedzie, to odbiera pan telefony i sprawdza skrzynkę e-mail?

Domek letniskowy ma jedną ważną zaletę…

… nie ma tam zasięgu! (śmiech)

Jest, ale trochę słabszy niż ten w mieście. Dlatego niekoniecznie muszę odbierać telefony (śmiech).

Ale daje prezydent sygnał przed urlopem i ostrzega, żeby dzwonili tylko w wyjątkowych sytuacjach?

Nawet jeśli jestem zagranicą, a coś się dzieje w Toruniu, to muszę otrzymywać informacje. To jest bezdyskusyjne. Mamy takie procedury i nie ma mowy o wyjątkach. Ostatnio mieliśmy informację o domniemanym podłożeniu ładunku wybuchowego pod jednym z samochodów na ulicy Żółkiewskiego, standardowo to ja zostałem pierwszy o tym poinformowany. 

Jednak człowiek potrzebuje urlopu. Kiedy prezydent wyjeżdża, to kto przejmuje obowiązki?

Jesteśmy zobowiązani do formalnego ustalania kolejności zastępców. W Toruniu posiadamy pierwszego, drugiego i trzeciego zastępcę. Ponadto mamy wyznaczone dyżury dla zastępców oraz dyrektorów poszczególnych działów, podczas których są w kontakcie ze służbami miejskimi i miejskim systemem informacyjnym. 

Ale proszę mi wierzyć, że podczas wakacji nie czekam w napięciu i nie sprawdzam, czy coś się stało w Toruniu (śmiech).

A gdy prezydent już jest w samotności, to czym lubi się zajmować?

Pochodzę ze wsi, więc oczywiście lubię uprawianie ziemi. Przede wszystkim na mojej działce dbam o krzewy, drzewa ozdobne czy owocowe oraz o rabaty z kwiatami. Jest też trawnik do skoszenia,  więc zawsze jest co robić.

Jakieś książki?

To zazwyczaj książki, które mam pod ręką. Czasami jest to kryminał, a czasami biografia. Zresztą nie pamiętam kiedy miałem ostatnio wolny czas, żeby sięgnąć po książkę. 

Czyli może filmy?

Też rzadko. Jeśli sięgam po film, to w telewizji. Wstyd się przyznać, ale w kinie już bardzo dawno nie byłem. Uwielbiam filmy przyrodnicze na Discovery czy National Geographic. To mnie wciąga i pochłania, bo jestem z zawodu geografem. Oglądam te filmy i widzę, jak niestety człowiek jest bezwzględny wobec przyrody. Ludzie niszczą środowisko dla baryłki ropy czy grudki złota. 

Pozostańmy jeszcze przy wakacjach. Mieli one umilić nasi piłkarze. W Toruniu mogliśmy oglądać ich występy na fajnie zorganizowanej strefie kibica, na której wszystko zagrało. Niestety, nie zagrali nasi piłkarze. Jakie są prezydenta zdaniem przyczyny porażki?

Zgadzam się, że nasza strefa zagrała. Przygotowaliśmy ją w nietypowy sposób - w zacisznym miejscu z piaskiem, leżakami, atrakcjami dla dzieci i dorosłych. Niestety nasi piłkarze nie dali nam powodów do radości. Myślę, że wiele dobrego w polskiej piłce już za nami. Teraz przyjdzie gorszy okres i z tym się trzeba liczyć. Moim zdaniem w sporcie jest trochę jak w życiu i gospodarce, czyli mamy w nim do czynienia z sinusoidą. Dlatego uważam, że jesteśmy teraz na tej krzywej schodzącej. Zresztą widać, że nie tylko my. Szybko odpadli Niemcy, Argentyńczycy czy Hiszpanie. Ja właśnie stawiałem na tych ostatnich.

To teraz prezydent komu będzie kibicować?

Trochę czuję się zagubiony w tym nowym rozdaniu piłki nożnej na świecie. Ale aktualnie podoba mi się gra Belgów, chociaż nie jestem w stanie przewidzieć, jak im dalej pójdzie. Ważne będzie też szczęście. W ostatnich meczach oglądaliśmy kilka konkursów rzutów karnych. 

Czyli w finale stawia prezydent na Belgię?

Tak, ale z wielką nieśmiałością i ostrożnością. 

Chyba największe szanse mają jednak Brazylijczycy.

Brazylia? Dziękuję za podpowiedź, to rzeczywiście też bardzo dobry kandydat! Brazylia to pięciokrotny mistrz świata i rzeczywiście mają teraz znowu duże szanse na złoty medal. 

A jak prezydent ocenia organizację tego turnieju?

Mam jedną refleksję. Mówi się, że Rosja wydała na organizację tego turnieju 18 miliardów euro. Czy te Mistrzostwa nie mogłyby się odbywać mniejszym kosztem? Przy obecnych warunkach i sieci lotnisk, w oparciu o funkcjonującą już sieć stadionów np. na jednym kontynencie? Nie potrzeba budować nowych stadionów, bo tych spełniających wymogi mamy pewnie na każdym z kontynentów co najmniej kilkadziesiąt. Czy Mistrzostwa Świata musi organizować jeden kraj? Przecież można zrobić strefę Mistrzostw Świata. Dopiero ostatnie mecze zrobić w konkretnych miejscu, czyli w jednym kraju.

A taki stadion spełniający warunki Mistrzostw Świata powstanie w Toruniu?

Nie. Musimy jednak z radością myśleć o ostatnim sukcesie Elany Toruń. To ukochany klub mieszkańców naszego miasta. Czasami denerwują nas napisy na toruńskich budynkach - „ZKS Elana” czy „1968” (rok powstania Elany Toruń przyp. red). Jednak to naprawdę ulubiony klub piłkarski Torunia. Dobrze, że właściciele powrócili do starej nazwy, bo kibice nawet na moment jej nie zapomnieli. Teraz Elana zaliczyła awans do II ligi i mam nadzieję, że będzie on etapem do kolejnego zwycięstwa w lidze, przy czym trzeba pamiętać, że już w I lidze wymogi licencyjne są zdecydowanie inne.

Dlatego pewnie myślą Państwo o nowym stadionie?

Niestety wymarzona lokalizacja - za halą sportową na Bema - jest „zamknięta na kłódkę”, bo jest tam teren wojskowy. Według moich informacji będzie ona przez najbliższe lata niedostępna. W grę wchodzą dwie możliwości. Pierwsza, czyli kompleksowa modernizacja stadionu przy ulicy Bema. Jednak ona może nie być efektywna. Poza tym modernizacja pewnie pochłonęłaby tyle samo pieniędzy, co wybudowanie nowego obiektu.

Ale jest też druga lokalizacja.

Tak, w pobliżu stadionu żużlowego. Mógłby tam powstać taki kompleks stadionów z towarzyszącymi usługami. Musimy spoglądać na Europę Zachodnią. Tam stadion nie jestem miejscem, gdzie odbywają się tylko zawody. Takie obiekty obrastają siecią usługowo-handlową i myślę, że trzeba w tym kierunku iść.

Rozmawiali Filip Sobczak i Tomasz Kaczyński.


prezydent torunia, michał zaleski, wakacje prezydenta - komentarze opinie

  • gość 2018-07-06 21:07:45

    Odezwał się ten, co liczy każdą złotówkę... Za 10-15 lat kto dożyje ten oceni ile kosztują i będą kosztowały te wspaniałości, które miały promować Toruń. Budowle na koszt podatnika zawsze służą tylko promocji budującego, niczemu więcej. Zwykły obywatel ma tylko doraźne igrzyska i rachunek do zapłacenia jak show się skończy, ale niektórzy obudzą się... z ręką w nocniku.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ototorun.pl