Lamborghini Gallardo kilka dni temu płonęło na autostradzie A1 pod Toruniem. Niedługo potem zostało wystawione na sprzedaż w popularnym serwisie ogłoszeniowym. Samochód można kupić za ok. 200 tysięcy złotych.
W minionym tygodniu, 2 września z samego rana doszło do bardzo groźnego wypadku kilkaset metrów od węzła Lubicz na autostradzie A1. 42-letni kierowca Lamborghini Gallardo, który jechał od strony Gdańska w kierunku Łodzi, w pewnym momencie stracił panowanie nad swoim pojazdem, zjechał na lewy pas ruchu i uderzył w barierki.
Auto natychmiast stanęło w płomieniach, jednak z pomocą przyszli strażacy, którzy również jechali tą samą trasą. Właściciel samochodu może mówić o szczęściu w nieszczęściu, bo gdyby nie pomoc strażaków, zapewne z jego Lamborghini nie zostałoby wiele. Dziś wiemy już, że np. skrzynia biegów i silnik są sprawne, a 42-latek zdecydował się wystawić samochód na sprzedaż.
Lamborghini Gallardo E-Gear jest warte ok. 400-500 tys. zł, ale oczywiście właściciel musiał zdecydowanie obniżyć cenę. Ostatecznie wycenił swój pojazd na 204 180 zł. W ogłoszeniu czytamy, że auto posiada między innymi automatyczną skrzynię biegów czy napęd 4x4 (stały). Zostało wyprodukowane w Niemczech w 2007 roku.
– Lamborghini Gallardo LP520-4 w pakiecie Superleggera Carbon po wypadku. Auto wpadło w poślizg na autostradzie i uderzyło w bramki energochłonne po czym się zapaliło. Nie miało zderzenia z innym samochodem. Skrzynia i silnik sprawny. Auto przed wypadkiem serwisowane od początku w jednym serwisie w Warszawie. Auto doinwestowane przed wypadkiem na prawie 500.000zł w Carbony i inne – opisuje właściciel w ogłoszeniu.
(AM)
fot. KMP w Toruniu
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!