Reklama

List z nabojem i groźbą śmierci. Prezydent Torunia Michał Zaleski na „liście celów”

Filip Sobczak
05/03/2019 11:18

Prezydent Torunia Michał Zaleski znalazł się na "liście celów" szantażysty, który rozesłał list z groźbami śmierci do prezydentów miast w całej Polsce.

Anonimowy autor najprawdopodobniej wysłał swoją "przesyłkę" do prezydentów największych miast w Polsce, czyli również do Torunia. Sprawę ujawnili włodarze między innymi Krakowa, Łodzi czy Poznania. - Narracja, którą za pośrednictwem mediów publicznych prowadzi Prawo i Sprawiedliwość, przedstawiając samorządowców jako zdrajców, malwersantów, kryminalistów, przynosi takie oto efekty. Podobnie jak inni prezydenci polskich miast otrzymałem dziś list z pogróżkami - napisał w mediach społecznościowych prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.

Jaśkowiak zaprezentował internautom zawartość listu. Znalazły się w nim między innymi nabój, zakrwawione zdjęcia prezydentów kilkunastu miast (w tym Michała Zaleskiego oraz zamordowanego w styczniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza) oraz groźba: „Zagrajmy w grę. Masz 7 dni na ogłoszenie swojej dymisji. W przeciwnym razie ostatni raz widzisz rodzinę. (...) Co wybierasz? Życie czy śmierć?".Nadawca najprawdopodobniej wysłał list do prezydentów największych miast w Polsce. Na razie do otrzymania "przesyłki" przyznało się tylko kilku. Rzecznik prezydenta Torunia, Magdalena Stremplewska potwierdziła redakcji "Oto Toruń", że wiadomość zawierająca pogróżki oraz nabój wpłynęła również do kancelarii Prezydenta Miasta Torunia, Michała Zaleskiego. - Przesyłka została niezwłocznie przekazana policji, która podjęła dalsze czynności w tej sprawie. Prezydent Michał Zaleski realizuje bez zmian plan pracy oraz spotkań i nie komentuje tego zdarzenia - informuje nas Stremplewska.

Reklama

Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM, policja już zatrzymała autora tego listu. Okazało się, że to 28-letni mieszkaniec Krakowa. Do tej pory mężczyzna nie był karany. Funkcjonariusze informują, że za wysłanie takich gróźb może spędzić w więzieniu trzy lata. Do wysłanego listu dołączył adres innego nadawcy, ale nie ma on nic wspólnego z tą sprawą. Zdaniem policjantów miało to zmylić trop. 

(Filip Sobczak)

fot. Wojtek Szabelski/UMT oraz facebook.com/PrezydentJaskowiak/

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Reklama

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama