Dziś w parku na Bydgoskim Przedmieściu odbyła się akcja ratownicza. Straż Pożarna poszukiwała chłopca, który miał rzekomo utonąć w Martówce.
Po południu Straż Pożarna dostała zgłoszenie od kobiety, która informowała, że w Martówce w parku na Bydgoskim Przedmieściu zatonął chłopczyk. Spanikowana kobieta opierała się o zeznania kolegi chłopca.
Jednak strażacy nie mieli wyjścia i niezwłocznie wysłali pomoc do parku. Nad Martówkę przyjechał także specjalny oddział płetwonurków z Bydgoszczy. Strażacy od razu rozpoczęli poszukiwania. W ich trakcie dziecko, które miało widzieć zatonięcie, zaczęło zmieniać zdanie.

Po kilku godzinach wątpliwości zostały rozwiane. Z naszych informacji wynika, że utonięcie było tylko i wyłącznie wymysłem chłopczyka. Dlatego był to zwykły fałszywy alarm.
- Podczas poszukiwań nikogo nie znaleziono - potwierdził nam Wojciech Chrostowski z toruńskiej policji.
(Filip Sobczak)
(fot. Andrzej Benetkiewicz)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!