Klaudia spoczęła na cmentarzu w małej wsi. Pożegnał ją utwór Dawida Podsiadły

Klaudia, 24-latka brutalnie zamordowana w Toruniu, została pochowana w miejscowości Wierzchucinek. Zgodnie z wolą rodziny, media nie informowały wcześniej o uroczystości. W pogrzebie uczestniczyli jedynie bliscy oraz lokalna społeczność.

Żałoba w rodzinnej gminie Klaudii

Klaudia była mieszkanką gminy Sicienko, położonej w powiecie bydgoskim, w województwie kujawsko-pomorskim. Tam ukończyła Szkołę Podstawową w Trzemiętowie, a później Gimnazjum w Sicienku.

Na ostatniej sesji Rady Gminy radni uczcili jej pamięć minutą ciszy. – Nie potrafię znaleźć słów, które oddałyby skalę tragedii, jaka spotkała jej rodzinę, przyjaciół i naszą lokalną społeczność – mówi radny gminy Sicienko Arkadiusz Szczepaniak, który złożył wniosek o oddanie hołdu 24-latce. – Ta tragedia poruszyła mnie do głębi. Nigdy wcześniej nie czułem się tak bezsilny, tak dotkliwie wstrząśnięty.

– Znałem ją. 24 lata. Studentka. Osoba pełna pasji i marzeń. Pamiętam jej ciepły uśmiech. Zawsze pomocna, zawsze obecna — po prostu dobra osoba – napisał radny sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego, Radosław Kempiński.

Pogrzeb

Zgodnie z wolą rodziny, media nie informowały wcześniej o pogrzebie Klaudii. Uroczystość odbyła się w sobotę, 5 lipca, na cmentarzu w Wierzchucinku — małej wsi zamieszkanej przez około 500 osób. Zmarłą żegnali rodzina, przyjaciele oraz lokalna społeczność.

Jak udało się ustalić dziennikarzom TVP3 Bydgoszcz, którzy rozmawiali z mieszkańcami gminy i żałobnikami, podczas pogrzebu zagrano popularny utwór Dawida Podsiadły – „Mori”.

– Wtedy prawie wszyscy płakali – mówi jeden z żałobników dla TVP3 Bydgoszcz.

Dzień po pogrzebie przez Toruń przeszedł „marsz milczenia”, zorganizowany przez środowiska prawicowe. Wydarzenie przyciągnęło tłumy. Jak udało nam się ustalić, wzięło w nim udział nawet 12 tysięcy osób. Uczestnicy przeszli trasę z Rynku Staromiejskiego do parku Glazja.

Tragiczna noc w Toruniu

Do morderstwa Klaudii doszło w nocy z 11 na 12 czerwca. Około godziny 1:00 24-letnia kobieta została brutalnie zaatakowana przez obywatela Wenezueli, Yomeykerta R.-S., który zadał jej kilkanaście ciosów ostrym narzędziem. Uderzenia były skierowane w głowę, szyję oraz klatkę piersiową.

Zbrodnię przerwał okoliczny mieszkaniec, pan Błażej. Gdy usłyszał hałas, wybiegł z domu i spłoszył napastnika. Ranna kobieta w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Przez dwa tygodnie lekarze walczyli o jej życie. Niestety, mimo ich starań, Klaudia zmarła w piątek, 27 czerwca.

Początkowo 19-letniemu obywatelowi Wenezueli postawiono zarzut usiłowania zabójstwa. Groziła mu kara od 10 do 30 lat więzienia lub dożywocie. W związku ze śmiercią ofiary prokuratura rozważa zmianę kwalifikacji czynu.

— Przedstawione przez nas okoliczności i ustalenia będą podstawą do podjęcia decyzji w sprawie zmiany zarzutów podejrzanemu — dodał prokurator Andrzej Kukawski.

Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie śledczym, gdzie oczekuje na dalsze decyzje organów ścigania.

Autor: Filip Sobczak

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Gmina Sicienko Aktualizacja: 11/07/2025 10:17