To szczególne miejsce na fotoradarowej mapie naszego województwa. Urządzenie na trasie Toruń - Bydgoszcz nie tylko robi najwięcej „fotek”, ale ujawnia też kierowców, którzy najbardziej lekceważą sobie drogowe przepisy.
Fotoradary pilnują prędkości jazdy kierowców we wszystkich państwach europejskich. W jednych krajach jest ich więcej, w innych mniej. Jak wynika z ostatniego raportu firmy Yanosik rekordową liczbą mogą się pochwalić Włochy - 7 456 fotoradarów, na drugim miejscu znajduje się WIelka Brytania (5 305 maszyny) a podium zamykają Niemcy z 4 916 urządzeniami ustawionymi na swoich drogach.
W naszym kraju fotoradarów jest 587, a w województwie kujawsko-pomorskim 21. To rezultat trzeci od końca. Spośród nich zmorą kierowców łamiących przepisy jest maszyna ustawiona na odcinku drogi krajowej nr 10 na trasie Toruń-Bydgoszcz.
Pisaliśmy już na „Oto Toruń”, że sprzęt ustawiony przy skrzyżowaniu „dziesiątki” i ul. Leśnej w Solcu Kujawskim wykonał w całym 2021 roku 10,2 tys. „fotek”. Daje to średnią prawie 28 zdjęć na dzień i zdecydowanie pierwsze miejsce w województwie jeżeli chodzi o skuteczność. W tym roku wciąż osiąga doskonałe wyniki. Do połowy lipca ujawnił 5 290 pojazdów jadących zbyt szybko.
Okazuje się jednak, że nie tylko pod względem ilości ten fotoradar jest liderem. Dokładnie 22 lipca 2021 rok zarejestrował największe przekroczenie dozwolonej prędkości w 2021 r. Wtedy kierujący pojazdem marki BMW przy ograniczeniu do 50 km/h, jechał 138 km/h. Sprawca został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł oraz 10 pkt.
A jak sytuacja prezentuje się w bieżącym roku? Zgodnie z danymi przekazanymi naszej redakcji przez Biuro Informacji i Promocji Wydziału Komunikacji Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, w trakcie ostatnich ośmiu miesięcy „najcięższą nogę” spośród podróżujących przez DK 10 w Solcu Kujawskim miał kierowca Audi, który 17 kwietnia (Wielkanoc) przy ograniczeniu do 50 km/h, jechał 134 km/h. Zgodnie z aktualnym taryfikatorem jego wystawiono mu mandat w wysokości 2,5 tys. zł (jazda ponad 70 km/h za szybko) i oczywiście otrzymał 10 pkt karnych. Warto dodać, ze tegoroczny rekord w Polsce padł 1 lipca w Wojszycach w powiecie kutnowskim na “50” kierowca Renault rozpędził sie do ponad 160 km/h
Jako ciekawostkę na koniec można jeszcze wrócić do raportu Yanosika i przyjrzeć się kwestii wysokości mandatu. Jego autorzy przeliczyli, że najwyższa w naszym kraju kara jest równowartością ok. 530 euro. Jak jest w innych państwach?
- Największe mandaty płacą kierowcy w Wielkiej Brytanii – tu za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h płaci się nawet 5 500 euro! Z kolei w Austrii za to samo wykroczenie płaci się mandat w wysokości 500 euro, w Szwecji jazda o 20 km/h więcej niż wskazuje limit prędkości, kosztuje 280 euro. We Francji zaś kierowców, którzy przekroczą prędkość o więcej niż 50 km/h czekać będzie mandat w kwocie 1 500 euro, w Niemczech 560 euro. Dla porównania – w naszym kraju jazda o ponad 50 km/h więcej może się zakończyć mandatem w kwocie 1 500 zł (około 318 euro), wcześniej było to 400-500 zł - czytamy w analizie.
Autor: Arkadiusz Kobyliński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl lub zadzwoń - tel. 531 515 707.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!