Reklama

Tragedia na urodzinach klubu padlowego w Toruniu. Pijany mężczyzna wjechał autem w małżeństwo

28/05/2025 14:00

Pijany 35-latek umyślnie wjechał samochodem w małżeństwo przed klubem padlowym w Toruniu. Kobieta doznała poważnych obrażeń kończyn, a jej mąż ma złamany kręgosłup. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia, mając ponad 1,8 promila alkoholu we krwi.

Pijany mężczyzna wjechał autem w małżeństwo

Dramatyczny przebieg miała impreza urodzinowa klubu padlowego, która odbyła się w nocy z 24 na 25 maja w Toruniu. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledczych, do których dotarło Radio PiK, w klubie sportowym przy ul. Kociewskiej w Toruniu miało dojść do agresywnej wymiany zdań pomiędzy Pawłem W. a Filipem S. Następnie mężczyźni, a także żona tego drugiego - wyszli na zewnątrz.

- W tym czasie Paweł W. wsiadł do swojego samochodu i umyślnie wjechał w stojących przed budynkiem małżonków S., doprowadzając do zderzenia z nimi i w konsekwencji przyparcia ich przednią częścią samochodu do ściany budynku - podaje w rozmowie z regionalną rozgłośnią Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu. - Zrobił to umyślnie, ponieważ przyśpieszył, potem samochód stał przez chwilę, kiedy małżonkowie byli przygnieceni do ściany.

Reklama

Poszkodowany Filip S. doznał urazu kręgosłupa

Poszkodowani trafili do szpitala. Marta S. doznała licznych złamań i uszkodzeń kończyn dolnych, z kolei Filip S. doznał złamań kilku kręgów kręgosłupa.

Tymczasem Paweł W. zbiegł z miejsca tego zdarzenia. Mężczyzna na ul. Bartkiewiczówny zadzwonił na numer alarmowy. Służby poinformował, że uciekł... przed agresywną grupą osób. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu. Alkomat wykazał u niego ponad 1,8 promila.

Trzy zarzuty dla podejrzanego

35-latek usłyszał łącznie trzy zarzuty - najpoważniejszy z nich dotyczy usiłowania zabójstwa. Poza tym odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości i uszkodzenie mienia, wychodząc z klubu umyślnie miał zniszczyć komputer, drzwi wejściowe, kasę fiskalną i monitor. Straty zostały oszacowane na 8 500 złotych.

Reklama

Paweł W. nie przyznał się do winy. Sąd na wniosek prokuratora zgodził się na jego tymczasowy areszt. Grozi mu teraz od 10 lat więzienia do nawet dożywocia.

*** 

Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl

Autor: AM

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Toruniu / Radio PiK Aktualizacja: 31/05/2025 15:58
Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama