Były wiceprezydent Torunia i toruński przedsiębiorca Janusz Strześniewski poinformował, że od pół roku jest nękany. Sprawa została zgłoszona policji i prokuraturze. – Młyny sprawiedliwości mielą bardzo powoli - mówi były Strześniewski.
Były zastępca prezydenta Torunia o swoim dramacie powiadomił w mediach społecznościowych. 62-latek dołączył do swojego wpisu zdjęciach. Widać na nich jego auto, na którym namalowano sprayem napis „ZBOK” oraz płot od jego domu - na nim widoczny jest napis „PEDOFIL”.
– Mimo, że jestem przyzwyczajony i odporny, dzisiaj przekroczono granice. Na załączonych zdjęciach popisany farbą, wczoraj w nocy, samochód żony i nasz płot. Jak trzeba być głupi i zaślepiony nienawiścią, żeby nie wiedzieć, że wszystko zostało nagrane? - zastanawia się Strześniewski.
Dramat ma trwać już pół roku. Sprawę badają policjanci i prokuratura. Były wiceprezydent wskazał śledczym osoby, które podejrzewa o nękanie oraz udostępnił zapisy z monitoringu.
– Sprawcy obiecuję oprócz wyroków karnych, rachunek za malowanie samochodu i płotu. Duży. A kto jest sprawcą czy zleceniodawcą? Ktoś, komu niedawno, dużo pomogłem. Niestety tak bywa najczęściej - twierdzi 62-latek.
Janusz Strześniewski to były wiceprezydent Torunia. W magistracie pracował od 1994 do 2002 roku. Zaś od 1998 do 2006 zasiadał w Radzie Miasta jako radny Akcji Wyborczej Solidarność (AWS). Był bardzo wpływowym urzędnikiem i radnym - miał opinię „nadprezydenta”. Po przygodzie w samorządzie wrócił do biznesu.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!