29°C bezchmurnie

Obrowo

Obrowo,  Obrowo informacje i mapa | ototorun.pl - herb Obrowo

Jednym z największych atutów gminy jest jej położenie. Nie brakuje w niej naturalnych uroczysk takich jak Jezioro Dzikowo i Jezioro Osiek (oba położone na terenach leśnych), pradolina Wisły, Struga Młyńska czy Struga Jordan. — Mogę powiedzieć to jako wójt i mieszkaniec gminy: piękne położenie na pewno jest dla nas ogromną wartością — mówi nam Andrzej Wieczyński. — Jesteśmy gminą położoną wzdłuż Wisły, a aż 37% naszej powierzchni to tereny leśne. Nasza gmina jest bardzo dobrym miejscem do wypoczynku.

Władze gminy ciągle jednak starają się sprawić, żeby oferta turystyczna była jeszcze ciekawsza. W ciągu kilku lat poszerzono plaże oraz wymieniono na nich piasek. Także potencjalni prywatni inwestorzy powinni zająć się turystyką. Gmina zapewnia dużą pomoc w procesie administracyjnym oraz skupi się na doprowadzeniu do terenów inwestycyjnych nitki wodociągowej i kanalizacyjnej.

Ciągle myślimy też o innych inwestycjach — mówi wójt. — Pokrywamy koszty linii MZK, która sprawi, że mieszkańcy Torunia chętniej będą się do nas wybierali. Bardzo istotną inwestycją w obszar turystyki jest także ścieżka rowerowa, której budowa zaczęła się kilka lat temu i będzie kontynuowana. Mam na myśli szlak Lubicz—Obrowo—Czernikowo—Bobrowniki, jest to trasa przez tereny nadwiślańskie, czyli miejsca bardzo dobre do wypoczynku i z pięknymi widokami.

Tradycja, teraźniejszość i przyszłość

Turystyka na pewno jest dla gminy Obrowo obszarem kluczowym, jednak oczkiem w głowie Andrzeja Wieczyńskiego od samego początku jego urzędowania była oświata. Duże inwestycje właśnie w tym obszarze są stałym elementem życia całej gminy. — Edukacja to podstawa przyszłego świata — podkreśla wójt. — W naszej filozofii rządzenia oświata jest kluczowa. Przed pierwszą kadencją pytałem sam siebie: “O jakiej gminie marzę?”, “Jak widzę tę gminę w przyszłości?”. Oświata zawsze była na pierwszym miejscu.

To oczywiście nie wszystko. Gmina inwestuje miliony w m.in. obiekty sportowe, drogi czy gospodarkę wodno-ściekową. W piętnaście lat sieć kanalizacyjna rozrosła się do 160 kilometrów, a wodociągowa to 270 km!

W życiu całej gminy od zawsze ważne były historia i tradycja. Władze starają się promować wszelkie działania mające na celu kultywowanie pamięci o przodkach i historii gminy. Stąd wzięły się pomysły na liczne imprezy poświęcone właśnie utrwalaniu lokalnych tradycji. Mowa m.in. o dużych i widowiskowych dożynkach oraz Przeglądzie Tradycyjnych Kapel Weselnych. — Często spotykamy się z ludźmi, którzy robią dużo dobrego dla tradycji, mają ogromną wiedzę o historii i przodkach — objaśnia Andrzej Wieczyński. — Tradycja jest ważną częścią gminy. Uważam, że mała ojczyzna bez kultury to słaba ojczyzna.

Pamiętając o tradycji, nie możemy jednak zapomnieć o przyszłości — tłumaczy dalej wójt. — Przykładem troski o przyszłość jest rozbudowa szkoły w Osieku, a kolejna inwestycja pewnie będzie związana z rejonem Brzozówka-Głogowo, który najszybciej się rozwija.

Na pierwszym miejscu zawsze jest człowiek

Nieustanny napływ nowych mieszkańców w wielu miejscach może oznaczać nowe problemy. Nie ma o tym jednak mowy w gminie Obrowo, gdzie każdego przybysza traktuje się jak nową szansę. To z tego powodu w szkołach ogłoszono konkurs zatytułowany “Wyszukiwanie ciekawych ludzi”.

Dla nas napływ ludzi oznacza kolejne inwestycje i rozwój gminy — mówi Andrzej Wieczyński. — Nowi mieszkańcy z inną mentalnością i kulturą nie są żadnym problemem. Wnoszą oni mądrość i zupełnie inne i nowe doświadczenia. Trzeba to jedynie umiejętnie połączyć. To nasze tradycyjne spojrzenie na gminę z ich świeżym podejściem. Myślę, że ci nowi mieszkańcy to grupa bardzo bogata intelektualnie i z ogromnym doświadczeniem. Mamy wielu bardzo ciekawych i potrzebnych w Obrowie ludzi. Trzeba pamiętać, że największym kapitałem jest zawsze człowiek.

Gmina dużą uwagę zwraca również na budowę poczucia wspólnoty wśród mieszkańców. Celem jest stworzenie pozytywnej i uśmiechniętej społeczności i, jak nazywa to wójt, radosnej gminy.

Staramy się traktować gminę jak własny dom i swoją osobą staramy się służyć ludziom — tłumaczy Andrzej Wieczyński. — Często ludzie, którzy do nas przyjeżdżają, pytają, co tutaj takiego jest, że ma się wrażenie, że gmina się uśmiecha do ludzi. Dzieje się tak dlatego, że my naprawdę staramy się dawać ludziom uśmiech. Dobór kadry zawsze jest kluczowy, a nasza kadra jest wyrozumiała i wrażliwa. Bardzo się cieszę, że udało się nam skompletować właśnie taką kadrę. Moim zdaniem praca w urzędzie to służba. Zawsze powtarzam, że trzeba szanować drugiego człowieka, bo wtedy i on odpłaci szacunkiem.

Kontakt z Redakcją