Zawiodła skuteczność. Elana wraca bez punktów

Piłka Nożna, Zawiodła skuteczność Elana wraca punktów - zdjęcie, fotografia
Portal ototorun.pl 06/04/2019 17:44

W 27. serii spotkań piłkarskiej II ligi Elana Toruń przegrała w Siedlcach z miejscową Pogonią. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie i do końca meczu nie dali go sobie odebrać.

Torunianie po pokonaniu na własnym boisku zespołu Błękitnych Stargard liczyli na podtrzymanie dobrej passy w meczu wyjazdowym z Pogonią Siedlce. Od czasu, gdy trenerem drużyny z województwa mazowieckiego został Marcin Prasoł, jego podopieczni spisują się bardzo dobrze. Punkty, zdobyte w meczach, które odbyły się w tym czasie, dawałyby im drugie miejsce w tabeli. Jednak słabszy początek sezonu spowodował, że po 24. kolejkach mają na swoim koncie 34 “oczka” i zajmują 11 miejsce w tabeli. Siedlczanie poprzednim meczu ograli Resovię, z którą Elana polega na własnym stadionie.

Początek meczu przyniósł trafienie dla gospodarzy. W drugiej minucie toruńską defensywę oszukał Kamil Walków, który zastąpił Adriana Paluchowskiego (najlepszy strzelec drużyny z Siedlec kilka dni temu przeniósł się do Stali Mielec). Od tego momentu Elana przejęła inicjatywę. Toruńskiej drużynie nie można było odmówić ani pomysłu na grę, ani zaangażowania. Szwankowała jednak celność kluczowych podań i skuteczność. Mimo kilku dobrych akcji przeprowadzonych przez graczy żółto-niebieskich (chociaż w tym meczu występowali w czarnych koszulkach), pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gospodarzy.

W drugiej części gry ekipa Pogoni nadal koncentrowała się na defensywie. Przyjezdni nie potrafili rozmontować szyków obronnych podopiecznych Marcina Prasoła. Ci z kolei wyprowadzali groźne kontry. W 52. minucie Adam Mójta ruszył lewym skrzydłem, ograł Kordiana Górkę, ale Kołodziejski w ostatniej chwili zdołał przeciąć podanie byłego ekstraligowca.

W 61. minucie spotkania, w zamieszaniu w “szesnastce” Elany piłkę ręką zatrzymał Wojciech Onsorge i sędzia wskazał na punkt oddalony o 11 metrów od bramki strzeżonej przez Bartosza Mrozka. Bramkarz zespołu z Torunia nie dał rady obronić rzutu karnego wykonywanego przez Adama Mójtę i na tablicy wyników wyświetlił się rezultat 2:0 dla siedlczan.

To trafienie podcięło skrzydła graczom Elany. Nie pomogły zmiany dokonane przez trenera Góraka. Konsekwentnie grający miejscowi nie pozwolili pokonać się ani razu do końca spotkania, mimo stuprocentowej szansy, którą miał Filip Kozłowski w ostatnich minutach spotkania. Trzy punkty zostały w Siedlcach. Dzięki zwycięstwu Pogoń przybliżyła się do utrzymania.

Pogoń Siedlce - Elana Toruń 2:0 (1:0)

(Arkadiusz Kobyliński)

fot. Sławomir Kowalski/UMT

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

pogoń siedlce, elana toruń, ii liga - komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-04-07 20:33:22

    Smutny artykuł i co teraz

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama