W Toruniu zostanie wybudowane kolejne rondo turbinowe. Tym razem powstanie w północnej części miasta i ma kosztować ponad 7 mln zł.
W ramach przebudowy drogi krajowej nr 91 (ul.Grudziądzka) w rejonie skrzyżowania z ul. Strobanda powstanie nowe rondo turbinowe. Inwestycja jest wyceniana na 7,2 mln zł. To jedno z dwóch przedsięwzięć, które zrealizuje wyłoniona w przetargu firma Balzola. Drugie to budowa brakującego odcinka Trasy Staromostowej w prawobrzeżnej części miasta - od Placu Niepodległości do ulicy Dekerta.
Na te dwie inwestycje miasto otrzymało 30 mln zł dofinansowania z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. Łącznie pochłoną prawie 33 mln zł. - Budowa ronda będzie dużym ułatwieniem szczególnie dla pojazdów wyjeżdżających od strony szybko rozwijających się terenów w północnej części Torunia tzw. osiedle JAR – podkreśla Marek Kamiński, dyrektor operacyjny Balzola Polska sp. z o.o.
Prace drogowe w północnej części miasta zakładają, że od skrzyżowania Polna-Celnicza do skrzyżowania z ul. Strobanda powstaną dwie jezdnie, po dwa pasy ruchu. Po stronie wschodniej wybudowany zostanie ciąg pieszo-rowerowy, a po zachodniej wykonawca "włączy się" do istniejących odcinków dróg rowerowych. W sumie przebudowa drogi krajowej ma zwiększyć bezpieczeństwo i pomóc w udrożnieniu ruchu. Miejski Zarząd Dróg przygotował specjalny film, który pokazuje dokładną lokalizację inwestycji. Umieszczamy go pod tytułem newsa.
Rondo turbinowego to rozwiązanie już doskonale znane w Toruniu. Na tego typu skrzyżowaniu potoki ruchu pasa wewnętrznego i zewnętrznego nie przecinają się, a ustąpienie pierwszeństwa następuje tylko przy wjeździe na rondo. Dodatkowo w żadnym punkcie na rondzie – także przy zjeździe z niego – nie występują już punkty kolizyjne z innymi pojazdami.

Warto przypomnieć, że o potrzebie tej inwestycji zrobiło się głośno kilka miesięcy temu, kiedy to po uruchomieniu przystanku PKP Toruń Katarzynka, Arriva z obawy o życie i zdrowie pasażerów, po zaledwie miesiącu jego funkcjonowania zdecydowała, aby pociągi nie zatrzymywały się na tej stacji.
Przewoźnik uznał, że przy obecnym kształcie infrastruktury miejskiej w okolicy przystanku, korzystanie z niego wiąże się z ogromnym ryzykiem wystąpienia potrąceń czy wypadków z udziałem pieszych i pojazdów poruszających się po drodze krajowej nr 91.
- Niestety, z pełnym przekonaniem możemy założyć, że pasażer wysiadający na przystanku Toruń Katarzynka będzie dążył do maksymalnego skrócenia sobie drogi i zdecyduje się na pokonanie około 90 metrów, przechodząc przez drogę krajową DK91 na wysokości firmy Neuca, narażając się na duże niebezpieczeństwo, a nie skorzysta ze znacznie dłuższej drogi, by dojść do oddalonego o ponad 1,5 km przejścia dla pieszych. Warto też mieć na uwadze, że obecna dopuszczalna prędkości pojazdów na drodze krajowej DK91 na tej wysokości to 90km/h. Po szczegółowej analizie tych okoliczności i uzasadnionych obawach o zdrowie i życie pasażerów, została podjęta decyzja o zaprzestaniu zatrzymań w najszybszym możliwym terminie określonym przez zarządcę infrastruktury kolejowej PKP PLK - tłumaczyła motywacje Arrivy w rozmowie z naszą redakcją we wrześniu zeszłego roku rzeczniczka spółki Joanna Parzniewska – Marcinkowska.
Autor: Arkadiusz Kobyliński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!