39-letnia kobieta z Torunia została zamordowana ze szczególnym okrucieństwem w domu przy Czarlińskiego. Sprawcom grozi dożywocie.
Dom przy ulicy Czarlińskiego 39 (na zdjęciu) to prawdziwa ruina. Od zewnątrz wygląda strasznie, ale właściciele nie chcieli odnowić tego budynku, bo już niedługo miasto zamierza go zburzyć. To ważna informacja w historii o niedzielnym morderstwie.
Jak informuje Super Express, istnieje podejrzenie, że mordercy chcieli otrzymać łup od pani Tatiany, która miała dostać lub już dostała pieniądze od miasta za swój dom. Prawdopodobnie kobieta nie chciała wyznać, gdzie ukryła pieniądze.

Mężczyźni nie mieli dla niej litości. Najpierw obcięli jej sekatorem pięć palców, a następnie kilka razy wbijali w jej ciało nóż. 31-latkowie postanowili zawinąć ciało kobiety w dywan i odłożyć na strychu.
Teraz mężczyźni prawdopodobnie spędzą w więzieniu resztę życia. To recydywiści. Jeden z nich był już zatrzymany za włamanie, kradzież, podrobienie dokumentów oraz wyłudzenie. Drugi na sumieniu ma kradzież, wyłudzenie, pobicie oraz groźby karalne. Oprócz mężczyzn została zatrzymana 41-letnia kobieta, która odpowie za utrudnienia postępowania karnego.
- Wszyscy są notowani w policyjnych systemach. Mężczyźni usłyszeli zarzuty za zabójstwo. Sąd zdecydował o ich aresztowaniu na najbliższe trzy miesiące. W przypadku Kobiety sąd zdecydował o policyjnym dozorze. Może jej grozić do 5 lat więzienia - informuje Wojciech Chrostowski z toruńskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!