Tak Jacek Frątczak skomentował remis we Wrocławiu

Apator Toruń, Jacek Frątczak skomentował remis Wrocławiu - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 6
  • Fotka nr 1 z 6
  • Fotka nr 2 z 6
  • Fotka nr 3 z 6
  • Fotka nr 4 z 6
  • Fotka nr 5 z 6
Filip Sobczak 20/08/2018 09:20

W niedzielę Get Well Toruń zremisował na wyjeździe z Betardem Spartą Wrocław 45:45 i wrócił do Torunia z dwoma punktami. Jednak wszystko wskazuje na to, że to zbyt mało, aby awansować do fazy Play-Off.

Początek meczu wyglądał zgodnie z zapowiedziami ekspertów. Betard Sparta Wrocław szybko odrobił stratę z Torunia i powiększał przewagę nad Get Well. Jednak od połowy zawodów podopieczni Jacka Frątczaka "wrzucili wyższy bieg" i doprowadzili do remisu. Co więcej, torunianie mogli nawet wygrać niedzielne spotkanie, bo w ostatnim biegu jechali na 4:2, lecz na ostatnim okrążeniu Jason Doyle został wyprzedzony przez Macieja Janowskiego.

- W całej Polsce wszyscy się ze mnie śmieli, że wierzę w Play-Offy. Na okrążenie przed końcem 15-stego biegu sytuacja wyglądała inaczej. Znaleźliśmy się wtedy w zupełnie innym miejscu. Niewiele brakowało. Uważam, że play-offy zostawiliśmy za sobą w pierwszej części sezonu - mówi menadżer Get Well Toruń.

 

W niedzielnym meczu Frątczak nie mógł wystawić nie tylko Rune Holty, ale również Daniela Kaczmarka, który doznał kontuzji podczas finału Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Dlatego menadżer Get Well dokonywał wielu roszad już od pierwszego biegu.

- Dzisiaj jechaliśmy w osłabieniu i to bez dwóch zawodników - bez najlepszego juniora i Rune Holty. Mimo to zostawiliśmy serce na torze i pokazaliśmy, że jesteśmy wartościowym zespołem. Robiłem, co mogłem ze zmianami. Chłopcy szarpali się w każdym wyścigu, mieli świetne starty. Ten tor nam pasował. Gratuluję wrocławianom nawierzchni, bo daje ona wiele możliwości do ścigania. Było to widowisko okraszone znakomitym ściganiem - stwierdził Frątczak.

Po tym remisie Get Well ma już tylko minimalne szanse na awans do fazy Play-Off. Torunianie musieliby wygrać 20 punktami ze Stalą Gorzów oraz liczyć na zwycięstwo GKM-u Grudziądz w Częstochowie. Nic więc dziwnego, że na konferencji prasowej Jacek Frątczak został zapytany o swoją przyszłość.

- Na razie nie chcę odpowiadać na to pytanie. Jestem myślami gdzie indziej. Zobaczymy, jak to wszystko się ułoży. W Toruniu czuję się świetnie. Nie ukrywam, że darzę wielkim sentymentem to miasto i ludzi, którzy tam są - zakończył menadżer Get Well.

(Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Tak Jacek Frątczak skomentował remis we Wrocławiu komentarze opinie

  • Pit - niezalogowany 2018-08-21 14:27:14

    Ch. Holder musi odejść !!!

  • gość 2018-08-21 16:34:19

    jestem tego samego zdania, Chris sam sie o to prosi, nie moze byc tak, ze zawodnik zarabiajacy kokosy punktuje tylko na swoim torze, ewidentnie brak inwestycji w sprzet, przygotowanie tylko 1 maszyny na MA, kpina i wstyd!!!

  • Piotr - niezalogowany 2018-08-24 13:22:19

    Przejdzie do innego klubu i będzie szalał, bo postawią mu twarde warunki.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama