4°C pochmurno z przejaśnieniami

Radny, który przez siedem lat nie opuścił żadnego głosowania. Rozmawiamy z Michałem Rzymyszkiewiczem

Michał Rzymyszkiewicz w toruńskiej radzie miasta zasiada od 2010 roku. Należy do Platformy Obywatelskiej, ale od lat powtarza, że reprezentuje mieszkańców Torunia. W restauracji hotelu Filmar rozmawialiśmy z nim między innymi o codziennej pracy, sukcesach, porażkach i... relacjach z politykami PiS.

Oto Toruń: Jak czujesz się w roli prymusa? Jesteś jednym z najaktywniejszych radnych.

Michał Rzymyszkiewicz: Deklarowałem moim wyborcom, że idę do rady z pełnym zaangażowaniem. Staram się wykonywać swoje obowiązki najlepiej jak potrafię. W pierwszej kadencji nie opuściłem żadnego głosowania. W drugiej kadencji na razie również tak jest. Robię to, co do mnie należy.

Jesteś w jednej partii z radnymi, których w ogóle na tych sesjach nie ma…

Nie wypowiadam się na temat innych radnych. 

Nie możecie pogadać? Przecież jesteście z tego samego ugrupowania.

Nieraz rozmawiamy. 

Ugrupowanie jest postrzegane przez sumę działań wszystkich radnych, a nie tylko jednego. 

Cały klub pracuje i widać to, że klub PO jest najaktywniejszy i najbardziej merytoryczny w tej radzie. To może zaobserwować każdy, nie tylko za pośrednictwem mediów, ale nawet przez transmisje rady, które są w internecie. 

Nawet Twoi przeciwnicy nie mogą Ci zarzucić, że jesteś nieaktywny. Nawet ostatnio na Oto Toruń pokazaliśmy ranking portalu portalsamorzadowy.pl, w którym jesteś wysoko.

Dziękuję wszystkim, którzy w tym mini rankingu popularności „kliknęli na mnie”, aczkolwiek przyznam szczerze, że do tego typu plebiscytów podchodzę z dużym dystansem. Najważniejsza jest ocena wyborców wyrażona przy urnie wyborczej. 
Cieszę się natomiast, że są media, które przyglądają się naszej codziennej pracy. Ta robota jest żmudna i nie ma w niej zbyt wielu fajerwerków. Doceniam trud dziennikarzy, którzy analizują np. obecności na sesjach czy udział w głosowaniach. 

Pamiętasz jakąś sesję w sposób szczególny?

Generalnie uważam, że każda sesja jest ważna. Dlatego nie opuszczam nawet tych fragmentów, które z pozoru mogłyby się wydawać nieistotne. Jednak na pewno w tej kadencji był taki moment. To czas, podczas którego ważyły się losy targowiska przy Szosie Chełmińskiej. Ta sprawa stała na ostrzu noża. Był projekt uchwały, żeby ważny fragment tego targowiska przekazać pewnej spółce. Dalsze funkcjonowanie targowiska było zagrożone i myślę, że gdyby tamta uchwała została przyjęta, to koniec targowiska przy Szosie Chełmińskiej byłby bliski. Ja i moi koledzy z klubu zabieraliśmy głos w tej sprawie. Efekt był taki, że tuż przed głosowaniem prezydent zdecydował się wycofać ten projekt uchwały. Na szczęście nie wrócił już na żadną sesję, co jest dowodem na to, że był to zły projekt. To był przykład, który pierwszy przyszedł mi do głowy, natomiast podjęliśmy wiele ważnych i pozytywnych decyzji np. ta o Toruńskim Rowerze Miejskim. Moim zdaniem to będzie zupełnie nowa jakość tego całego systemu. Bardzo mi na tym zależało. Mam świadomość tego, że jeżeli będziemy jako miasto stawiali tylko na samochody, to jest to droga donikąd. Musimy wspierać rowerzystów, komunikację zbiorową, czyli MZK i oczywiście nie zapominać o pieszych.

Rozmawiacie już o wyborach samorządowych?

W tej chwili rozmowy dotyczą dywagacji na temat zmian w ordynacji wyborczej. 

Wszyscy mówią, że będzie to konserwowało układ PO-PiS i wam jest to na rękę.

To nie jest zależne od radnych, dlatego powinniśmy z pokorą czekać na ustalenie tych warunków. Ja jestem przeciwny zmianom w ordynacji, szczególnie tym, które zostały wstępnie zaproponowane. 

A propos prezydenta Torunia. Decyzja już w PO zapadła? 

Jeszcze nie.

To będzie Tomasz Lenz?

Pan poseł wyraził gotowość do startu, natomiast nie ma decyzji na temat jego startu.

W ogóle wystawicie swojego kandydata?

Myślę, że tak.

Jest sens wystawiania kandydata na prezydenta? W ostatnich wyborach poparliście prezydenta Zaleskiego i ta decyzja wydawała się racjonalna z politycznego punktu widzenia.

Koncentruję się na swojej pracy i wykonuję swój mandat najlepiej jak to możliwe. Jeśli chodzi o wybory prezydenckie w Toruniu, to mogę zapewnić, że nie będę kandydować na stanowisko prezydenta. 

Jak Wam się współpracuje z radnymi PiS? Czy to co się dzieje w ogólnopolskiej polityce wpływa na to co robicie w Toruniu?

Jak pokazuje praktyka, wielokrotnie głosujemy podobnie, jednak są sprawy, w których podnosimy ręce inaczej. Nasz klub i klub PiS ma podpisane oddzielne porozumienia z Czasem Gospodarzy. Nie znam treści umowy pomiędzy Czasem Gospodarzy i PiS-em. Nasze porozumienie upubliczniliśmy i pokazaliśmy na co umawiamy się z prezydentem. To konkretne punkty z naszego programu. Zdecydowaliśmy się na podpisanie takiej umowy, żeby realizować nasz program wyborczy. I realizujemy go. 

W takim razie co uważasz za swój największy sukces?

Uważam, że na podsumowania mamy trochę czasu, bo jednak został nam cały rok tej kadencji. Przez pierwsze dwa lata pewne sprawy przygotowujemy a potem je realizujemy. Wiele rzeczy już zamknęliśmy, ale sporo spraw np. trasa staromostowa (od ul. Polnej do Trasy Średnicowej) jest w trakcie budowy. Oddanie do użytku powinno nastąpić do końca kadencji. 

Na razie mogę powiedzieć, że wszystko o czym mówiłem w kampanii wyborczej zostało zrealizowane albo jest w trakcie realizacji. Chciałbym natomiast choć wspomnieć o przyjętym już Programie Poprawy Bezpieczeństwa Pieszych i Rowerzystów, Programie Budowy Dróg Lokalnych czy o parkingach Kiss&Ride.  

Masz poczucie spełnienia?

Mam osobistą satysfakcję z tych rzeczy, które udało się zmienić na lepsze. 

A co się nie udało?

Na pewno miałem nadzieję na szybsze tempo realizacji linii tramwajowej na tzw. osiedle jar. Natomiast cały czas konsekwentnie idziemy do przodu i ten projekt nie jest zagrożony. Jednak na pewno będzie kończony w kolejnej kadencji.

To Twoja druga kadencja. W tej radzie pracuje się lepiej niż w poprzedniej?

Na pewno wyciągnąłem wnioski z tych pierwszych czterech lat i w tej kadencji przyspieszyłem realizację potrzeb mieszkańców. 

Te potrzeby mieszkańców wynikają z takich bezpośrednich spotkań czy z mediów społecznościowych? 

Ja mam być przedstawicielem mieszkańców i jestem ich reprezentantem. Zachęcam do kontaktu na każdym kroku - mam stronę internetową, profil i fanpage na Facebooku, na stronie urzędu miasta jest numer mojej komórki. Jak nie odbiorę, to oddzwonię. Mam minimum dwa dyżury w miesiącu. Jestem w kontakcie z mieszkańcami i oni o tym wiedzą. Bycie blisko mieszkańców jest podstawą mojej działalności. Jestem po to, aby realizować ważne sprawy dla nich. 

Trochę tak jest, że dla większości mieszkańców radny Torunia jest nieznany i niedostępny. Bierzecie właśnie pod uwagę zdanie tych najmniejszych mieszkańców, czy decyzje o uchwałach podejmujecie w zaciszach magistratu?

Wszystko robimy dla mieszkańców Torunia. Jeśli chodzi o moje wnioski, to zdecydowana większość z nich jest odpowiedzią na postulaty mieszkańców, stowarzyszeń czy organizacji. Efekty konkretnych działań są odzwierciedleniem konkretnych głosów. 

W restauracji hotelu Filmar rozmawiali Tomasz Kaczyński i Filip Sobczak.

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku


Radny, który przez siedem lat nie opuścił żadnego głosowania. Rozmawiamy z Michałem Rzymyszkiewiczem komentarze opinie

  • Ola - niezalogowany 2017-11-22 15:55:01

    Zdecydowanie najlepszy radny!

  • KS - niezalogowany 2017-11-22 16:15:32

    Zaangażowany i pracowity. brawo

  • gość 2017-11-22 16:34:41

    Dobrze się czyta tę rozmowę. Działalność pana radnego Rzymyszkiewicza obserwuję uważnie i jestem zadowolony, że na niego głosowałem

  • Hagi - niezalogowany 2017-11-22 19:39:20

    Super radny. Super rozmowa.

  • Gość - niezalogowany 2017-11-22 21:06:32

    Szacunek za pracowitość

  • Gośćaltorus - niezalogowany 2017-11-22 23:27:25

    Gowno zrobił i sciemnia

  • AS - niezalogowany 2017-11-23 07:31:09

    Radny Rzymyszkiewicz pomógł wielu osobom i zaangażowany był i jest w wiele spraw ważnych dla mieszkańców to widać tez po komentarzach na fejsbuku gdzie nie jest się anonimowym

  • WIENIO - niezalogowany 2017-11-23 09:05:48

    Miło się o Tobie czyta.Dziękuję za sumienne pełnienie "misji" tak trzymaj Michał.

  • WIENIO - niezalogowany 2017-11-23 09:06:28

    Miło się o Tobie czyta.Dziękuję za sumienne pełnienie "misji" tak trzymaj Michał.

  • Marta 22 - niezalogowany 2017-11-27 09:06:06

    Wielka ściema Michała, Michał nie pisz sobie komentarzy, lanser i słabizna.

  • gość 2017-11-27 10:09:00

    hahaha ale jaja

  • gość 2017-11-27 21:38:17

    Żarty chyba jakieś, jeżeli on słucha głosów mieszkańców... tak jak z nazwą dla osiedla Jar ? Mieszkańcy jedno a on drugie, zobaczycie zakpi z was razem z prezydentem i osiedle będzie się nazywało Niepodległości.

  • gość 2017-11-29 09:54:31

    śmieszny kolo, taki bezpłciowy, mameja

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ototorun.pl