Paweł Przedpełski: To jedna z najtrudniejszych decyzji, jaką przyszło mi podjąć

Apator Toruń, Paweł Przedpełski jedna najtrudniejszych decyzji jaką przyszło podjąć - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 6
  • Fotka nr 1 z 6
  • Fotka nr 2 z 6
  • Fotka nr 3 z 6
  • Fotka nr 4 z 6
  • Fotka nr 5 z 6
Filip Sobczak 30/10/2018 08:58

Paweł Przedpełski nie będzie zawodnikiem Get Well Toruń w sezonie 2019. Potwierdził to sam żużlowiec za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Paweł Przedpełski odchodzi z Torunia po kilku świetnych sezonach jako młodzieżowiec oraz dwóch przeciętnych jako senior. W 2017 roku po raz pierwszy musiał ścigać się w tej drugiej kategorii. Niestety, zderzenie z "dorosłym" żużlem było brutalne. W 10 meczach zdobywał 1,4 pkt./bieg. Przed minionym sezonem menadżer Get Well Toruń Jacek Frątczak zdecydował, że wychowanek toruńskiego klubu zostanie kapitanem. Na niewiele się to zdało, 23-latek znowu jeździł w kratkę, a na koniec rozgrywek mógł pochwalić się średnią biegową 1,478.

Dlatego wielu żużlowych ekspertów zaczęło oficjalnie i nieoficjalnie doradzać Przedpełskiemu zmianę środowiska. Jako przykład podawali Adriana Miedzińskiego, który zaliczył niezły sezon we Włókniarzu Częstochowa. Torunianin wziął te rady do serca i wybrał tak samo jak Miedziński. Od przyszłego sezonu 23-latek będzie występować właśnie w barwach Włókniarza.

- Chciałbym poinformować, iż w sezonie 2019 nie będę startował z Aniołem na piersi - pisze w mediach społecznościowych Przedpełski. - To jedna z najtrudniejszych decyzji, jaką przyszło mi podjąć. Wszystkim bardzo dziękuję za okazane wsparcie i doping na wszystkich stadionach żużlowych.

W nowym klubie będzie współpracować nie tylko z Adrianem Miedzińskim, ale także z Matejem Zagarem, Leonem Madsenem czy Frederikiem Lindgrenem. Natomiast formę torunianina ma odbudować bardzo doświadczony trener, czyli Marek Cieślak. 

W Get Well zdecydowali, że Przedpełskiego zastąpi Norbert Kościuch. 34-latek w ostatnim sezonie był szóstym zawodnikiem Nice 1. ligi ze średnią biegową 2,208. Kościuch może być pewny miejsca w składzie, ale na każdy jego błąd będzie czekał w parkingu Jack Holder, którego menadżer Get Well Jacek Frątczak będzie wystawiał jako rezerwowego - pod „ósemką” i „szesnastką”. Właśnie tego obawiał się Przedpełski, który przez cały ostatni sezon startował pod ciągłą presją.

(Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Paweł Przedpełski: To jedna z najtrudniejszych decyzji, jaką przyszło mi podjąć komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-10-30 13:03:22

    Nie będziemy tęsknić. Trzymaj się

  • gość 2018-10-30 13:12:02

    Powodzenia w nowym teamie, tu nie masz nic do powiedzenia. Szkoda że "zrobili" Cię kapitanem.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama