Firma Skanska za 20 mln zł przebuduje skrzyżowanie Przy Kaszowniku. Na pl. Chrapka powstanie pierwsze w mieście rondo turbinowe. Czy to dobre rozwiązanie dla kierowców? MZD przekonuje, że tak. Ale...
Drogowcy z Olsztyna kilka tygodni temu zdecydowali o likwidacji ronda turbinowego na rondzie Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Powód? Na pobliskich ulicach pogorszyły się statystyki bezpieczeństwa. Poza tym kierowcy narzekali na duże korki. Z przeprowadzonej wśród kierowców ankiety wynikało, że 58 proc. z nich było za przywróceniem starej organizacji ruchu, a 36 proc. za zostawieniem obecnej.
W Olsztynie zlikwidowali rondo turbinowe, a w Toruniu takie rozwiązanie zostanie wprowadzone Przy Kaszowniku, to w ramach modernizacji pl. Chrapka.
- Pojazdy poruszające się po rondzie turbinowym są w naturalny sposób kierowane bezkolizyjnie do odpowiedniego wylotu ronda, co przez całkowite wyeliminowanie przeplatania się strumieni ruchu zmniejsza ryzyko kolizji - przekonuje Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu.
O rozwiązaniach drogowych na pl. Chrapka zadecydowali mieszkańcy Torunia w czasie konsultacji drogowych, które zostały przeprowadzone w 2011 roku.
Faktem jest, że skrzyżowanie Przy Kaszowniku to jedno z najważniejszych, ale i najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań na mapie komunikacyjnej Torunia. Zastosowane tu rozwiązania są słabo czytelne dla kierowców i sprawiają im wiele trudności. W ciągu roku dochodzi tu średnio do 42 kolizji i dwóch wypadków.
- Po przebudowie plac Chrapka będzie stanowić przejrzyste bezkolizyjne skrzyżowanie dróg krajowych - dodaje Agnieszka Kobus-Pęńsko.
Inwestycja zakończy się 26 marca 2019 roku.
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!