4°C całkowite zachmurzenie

O urodzie we właściwej atmosferze, rozmawiamy z Anną Kwaśniok

Biznes w Toruniu, urodzie właściwej atmosferze rozmawiamy Anną Kwaśniok - zdjęcie, fotografia

O tym, jak ważna jest atmosfera w Salonie kosmetycznym i nowe techniki pielęgnacyjne rozmawiamy z Anną Kwaśniok z Salonu "Sfera Piękna" w Toruniu.

Jak bardzo ważna jest atmosfera w takich salonach jak ten.

Atmosfera jest najważniejsza i podejście do klienta, bo czujemy się zagubieni w tym rozpędzonym świecie i tracimy gdzieś taką swoją indywidualność.

A u was można odnaleźć drogę? Znaleźć coś więcej?

Można znaleźć coś więcej. Właśnie wyciszając się, bo gdy gonimy wciąż za czymś, nie mamy czasu pomyśleć, zastanowić się nad tym, jacy jesteśmy i jacy chcemy być.

Do salonów takich jak ten przychodzimy nie tylko na konkretny zabieg, ale na chwilę relaksu?

Tak i to jest ważne nawet dla większości naszych klientów. Bardzo mało jest takich klientów, którzy przychodzą tylko na konkretny zabieg, chcą go szybko wykonać i uciekają. Jest inaczej. Pojawia się więź między nami a klientem. Zbudowanie odpowiednich relacji ułatwia też wykonanie konkretnego zabiegu.

Zakładam, że większość salonów kosmetycznych oferuje podobne usługi. A jeśli salon taki jak ten chce się czymś wyróżnić, to co to powinno być, oprócz oczywiście dobrych relacji z klientami i odprężającą atmosferą, jaka powinna towarzyszyć wszystkim zabiegom?

Ja stawiam też na nowości, np. na fale radiowe, radio frekwencję. Fale radiowe, bipolarne docierają do pewnej głębokości w skórze i wracają. Rewelacyjnie obkurczają włókna, pobudzają krążenie w skórze i są bardzo przyjemnym zabiegiem. Fale radiowe odkryłam przed rokiem i uważam, że zabiegi te mogą być świetną alternatywą dla tych zabiegów typu ostrzykiwania, czyli kwas hialuronowy czy botoks, bo przez to działanie fal, obkurczenie białek mamy świetny lifting i nie trzeba się poddawać stresującym zabiegom, a ten zabieg jeszcze działa całościowo, bo pracując głowicą z tymi falami, działamy, od szyi przez dekolt i twarz.

Czyli dzięki falom radiowym nie używamy botoksu i igły?

Tak i działamy całościowo. Bo botoksem, kwasem, czyli tą igłą działamy miejscowo. Możemy też całą skórę nakłuwać, ale tak jak mówiłam, to jest duży stres i nie daje to takich efektów jak fale radiowe. To rewelacyjny zabieg.

A jeśli miałaby Pani wymienić jeszcze jakiś najnowszy zabieg, to co by to było?

Najnowszy to Infuzja, który polega na wtłaczaniu w skórę ampułki przy pomocy tlenu z powietrza, który jest pobierany przez urządzenie, oczyszczany w nim ten tlen wtłacza w skórę ampułkę, która jest wcześniej na tej skórze rozproszona. Też bardzo fajny zabieg bardzo obecnie popularny wśród celebrytów. Zaczęło się w Australii. Tam powstało pierwsze urządzenie do takich zabiegów. Ja znalazłam bardzo dobre duńskie urządzenie. To podobnie jak fale radiowe również nie jest inwazyjny zabieg no i efekt nawilżenia skóry po takim zabiegu wystarcza na miesiąc. U osób palących przy skórze zszarzałej gdzie to zaburzenie krążenia w naczyniach włosowatych jest istotne już samo dotlenienie bez ampułki, daje świetne efekty.

Czyli zalecałaby Pani taki zabieg szczególnie osobom palącym?

Tak.

A są takie zabiegi, o których można powiedzieć, że są typowo sezonowe?

Oczywiście. Na pewno przed sezonem letnim polecam złuszczanie i nawilżanie skóry. Taki sam zabieg polecam po sezonie letnim. W trakcie lata nawilżanie z natłuszczaniem, czyli masaże.

I to wszystko we właściwej atmosferze w spokoju i nastroju odprężenia.

Oczywiście.

Rozmawiał Tomasz Kaczyński.

O urodzie we właściwej atmosferze, rozmawiamy z Anną Kwaśniok komentarze opinie

  • gość 2017-08-01 20:21:59

    kwaśniok xD

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ototorun.pl