8°C bezchmurnie

Nie tylko piernik i Kopernik. 10 nietypowych toruńskich ciekawostek

Ciekawostki, tylko piernik Kopernik nietypowych toruńskich ciekawostek - zdjęcie, fotografia

Czemu z miasta piernika warto przywieźć zegar, co ma kino do kościoła, jak smakują ruchanki i skąd nietoperz na toruńskiej pocztówce? Miedzy innymi tego dowiecie się z przeglądu nietypowych, toruńskich ciekawostek dla przyjezdnych (i tubylców) ciekawych czegoś więcej, niż starówka i pamiątkowy mainstream z kopernikańskiego grodu.

Czemu z miasta piernika warto przywieźć zegar, co ma kino do kościoła, jak smakują ruchanki i skąd nietoperz na toruńskiej pocztówce? Miedzy innymi tego dowiecie się z  przeglądu nietypowych, toruńskich ciekawostek dla przyjezdnych (i tubylców) ciekawych czegoś więcej, niż starówka i pamiątkowy mainstream z kopernikańskiego grodu.

 

1. Toruńska gwara, jo!

Specyficzną gwarę przypisać można niemal każdemu miejscu w Polsce. Toruń nie jest wyjątkiem, a najlepszym tego dowodem jest częste stosowanie słówka „jo”, które można przyrównać do śląskiego „ja”, używanego, gdy z kimś się zgadzamy. Gwary obu regionów mają sporo puntów wspólnych, ponieważ w przeszłości trafiły pod niemieckie rządy. W rezultacie w języku pozostało sporo germanizmów, które zadomowiły się przede wszystkim w składni. Nie powinno więc dziwić, że torunianin pytany o oszczędności mówi „ „mam leżeć pieniądze w  banku”, zamiast spodni nosi buksy, a kupując drożdżówki prosi o szneki z glancem.

 

2. Ruchanki z fjutem

Kulinarnie Toruń oczywiście kojarzy się z piernikiem, ale zasób dań regionalnych kujawszczyzny jest znacznie większy. W Toruniu warto rozejrzeć się za daniami z gęsiną, a mając ochotę na obiad na słodko zamówić... ruchanki z fjutem, czyli racuchy polane syropem ze słodkich buraków. Ten zapomniany dziś przysmak wyrabia się z drobno pokrojonych i ugotowanych buraków przeciśniętych przez prasę. Z kolei w czasie karnawału w Toruniu zamiast tradycyjnych pączków zjeść można te z ciastem z dodatkiem przecieru z dyni. co dodaje mu intensywnie żółty kolor. W Toruniu coś dla siebie znajdą też amatorzy żurku, który ma swoja kujawską odmianę, znajdująca się na liście produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.


 


Ruchanki (na zdjęciu) to lokalny przysmak Torunia

 

 

3. Miasto zegarmistrzów

Toruń ma pełne prawo, żeby posługiwać się tym mianem, ponieważ w XVIII wieku był znanym w europie ośrodkiem sztuki zegarmistrzowskiej. Dowodem na to są liczne zegary miejskie, a także domowe zwane kaflowymi, które można zobaczyć między innymi w Ratuszu Staromiejskim. Duże, zewnętrzne zegary znajdują się na wieży wspomnianego ratusza, a także wieży katedralnej, gdzie zobaczymy tzw. Digitus Dei, czyli „Palec Boży”. Zegar ma pojedynczą wskazówkę zakończoną palcem, który wskazuje pełną godzinę i ma drugą co do wielkości historyczną tarczę zegarową w Polsce, tuż po tej na gdańskim Kościele Mariackim.

 

4. Filuś zamiast Kopernika

Mogłoby się wydawać, że w mieście Kopernika największą uwagę powinien budzić jego pomnik, ale słynny astronom został zdetronizowany przez sympatycznego kundelka z melonikiem. Pomnik Filusia powstał na cześć rysownika Zbigniewa Lengrena,  który przez pół wieku tworzył obrazki dla „Przekroju”. Pogłaskanie ogona psiaka, który przysiadł przy ulicy Chełmińskiej, ma oczywiście przynosić szczęście.


 


Bez Filusia "Przekrój" nigdy nie byłby tym "Przekrojem"

fot.  Wikimedia Commons

5. Toruńska planetoida

Sława Mikołaja Kopernika sprawiła, że Toruń doczekał się własnej planetoidy. Nazwę miasta, 12999 Toruń, nosi ciało niebieskie odkryte w 1981 roku przez amerykańskiego astronoma Teda Bowella. Argumentów za nadaniem planetoidzie takiej nazwy było kilka – to nie tylko miasto Kopernika, ale również miejsce, w który znajduje się największe w Polsce obserwatorium astronomiczne. Planetoida doczekała się własnego pomnika, znajdującego się przy fontannie Cosmopolis na toruńskich plantach.


 


Czy to szyszka? ...Nie! To planetoida 12999 Toruń.

fot.  Wikimedia Commons

6. Rejs po ekranie

Toruń ma również swoją kartę filmowo-telewizyjną. Ostatnimi czasy największą sławę przyniósł mu serial „Lekarze” produkcji TVN, gdzie odbywa się jego akcja. Jednak  zdecydowanie najsłynniejszym „występem” Torunia był ten w filmie „Rejs” Marka Piwowskiego. Początek kultowej polskiej komedii był kręcony na toruńskim Bulwarze Filadelfijskim, z  którego bohaterowie udawali się w pamiętny rejs. Spacerując po bulwarze można odnaleźć tablicę upamiętniającą ten fakt.

 

7. Nie Szewska, a Kebabowa

Tej ulicy nie znajdziecie na mapie miasta, choć znają ją wszyscy. Toruńska ulica Szewska często bywa nazywana Kebabową ze względu na spora liczbę knajpek serwujących jedzenie tego typu. Miejską osobliwość, traktowaną raczej z przymrużeniem oka, udało się przekuć w atut. W 2014 roku ulica na jeden dzień zamieniła się w dzielnicę turecką ze stoiskami wprost na ulicy, pokazami tańca brzucha czy możliwością gry w carron, czyli dalekowschodnią wersje bilarda. Ulica Kebabowa doczekała się nawet własnego profilu an Facebooku.

 

8. Nieświęty kościół dla kinomanów

Toruń to jedno z niewielu (jeśli nie jedyne) miejsc w Polsce, gdzie najnowsze produkcje Tarantino czy Allena można oglądać w kościele. W dawnej ewangelickiej świątyni mieści się kino i fundacja Tumult. Kościół pełnił swoje pierwotne, sakralne funkcje do II Wojny Światowej, po której bywał między innymi magazynem. Po 1988 roku miał zostać domem handlowym, jednak ostatecznie przejęła go fundacja, która przekształciła go w miejsce kulturalnych wydarzeń i spotkań. Kościół jest gruntownie odremontowany i wygląda naprawdę imponująco, więc u tych, którzy nie znają jego przeznaczenia, dźwięki koncertów (bynajmniej nie organowych) dobiegających z wnętrza mogą budzić spore zdziwienie.

 

9. Festung Toruń

Toruń kojarzy się przede wszystkim z  historyczną i zabytkową starówką, ale w obrębie miasta znajduje się równie ciekawa, architektoniczna osobliwość na skalę europejską – budynki Twierdzy Toruń. To XIX-wieczny kompleks składający się z ponad 150 obiektów, w tym aż 15 dużych fortów, który spełnia kryteria twierdzy pruskiej I klasy. Ogromnym fortyfikacjom udało się uniknąć wojennych zniszczeń, dzięki czemu Twierdza Toruń to najlepiej zachowany pierścieniowy system obrony w Europie. Choć wiele z jej elementów wymaga remontu i odnowy, ten obiekt to prawdziwa gratka dla miłośników militariów.

 

Twierdza Toruń, fot.  Wikimedia Commons

10. Batman mieszkałby w Toruniu

Perła Kujaw jest również największą polską ostoją... nietoperzy, które skutecznie zapobiegają między innymi plagom komarów. Szacuje się, że na terenie miasta żyje około 600 latających ssaków, w tym sporo mocków i mopków, czyli gatunków objętych ścisłą ochroną. Nietoperze zamieszkują przede wszystkim wspomniane wcześniej forty, a miasto dba o to, żeby nie zabrakło im schronień, instalując trzcinobetonowe budki w największych parkach. Toruńska pocztówka z nietoperzem nie powinna więc budzić niczyjego zdziwienia. 

Nie tylko piernik i Kopernik. 10 nietypowych toruńskich ciekawostek komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ototorun.pl