Mistrz Polski pokonany w Toruniu

Hokej na trawie, Mistrz Polski pokonany Toruniu - zdjęcie, fotografia
Arkadiusz Kobyliński 12/05/2019 15:23

Pomorzanin Toruń wygrał dwa rozgrywane w weekend mecze. Najpierw toruńscy zawodnicy ograli w Poznaniu Wartę 8:0, a na własnym boisku w niesamowitych okolicznościach pokonali ekipę Grunwaldu.

Niedzielne starcie na boisku przy Szosie Chełmińskiej 75 to przedsmak rywalizacji o medale, która odbędzie się 25 i 26 maja w Poznaniu. Na “toruńskiej trawie” spotkały się dwa zespoły, mające już zagwarantowane miejsce w finale. Pomorzanin Toruń podejmował aktualnego mistrza kraju - zespół Grunwaldu Poznań.

Pojedynek świetnie rozpoczął się dla gości. Po skutecznym wykonaniu “krótkiego rogu” wynik otworzył kapitan Grunwaldu Paweł Bratkowski. Pierwsza połowa w ogóle upłynęła pod dyktando poznaniaków. Torunianie mieli duże problemy z powstrzymaniem ofensywnych prób podopiecznych Karola Śnieżka. Szczególnie dobrze układała się współpraca Gumnego i Hulbója, czego efektem trzy trafienia drugiego z wymienionych napastników. W tej połowie gospodarze nie potrafili odpowiedzieć żadnym golem, mimo że pod koniec pierwszych 35. minut Krystian Makowski po “krótkim rogu” trafił w słupek. Zawodnicy obu zespołów schodzili na przerwę przy prowadzeniu Grunwaldu 4:0.

Druga połowa spotkania przyniosła kibicom ogromne emocje. Zdecydowanie większą ochotę do gry ofensywnej wykazywali torunianie. W dodatku świetnie bronił Michał Śliwiński i do końca regulaminowego czasu gry nie pozwolił się już pokonać. Gospodarze szukali okazji do odrobienia strat. Blisko tej sztuki był już Michał Kunklewski w pierwszej akcji tej części, ale będąc w półkolu strzeleckim, minął się z piłką.

Później swój hokejowy, trwający ponad pół godziny koncert, rozpoczął Krystian Makowski. Snajper toruńskiej drużyny trafieniem na 1:4 pozwolił uwierzyć reszcie zespołu, że pokonanie Grunwaldu jest możliwe. Jeszcze więcej wiary na emocjonującą końcówkę wlało drugie trafienie Makowskiego, który dopełnił formalności po diagonalnym zagraniu Żywiczki. Ten sam gracz zdobył gola kontaktowego, ogrywając w sytuacji sam na sam golkipera Grunwaldu i tym samym kompletując hat-trick’a.

Padający deszcz nie był w stanie ugasić rozpalonych ambicji kibiców i graczy “Pomorka”. W ostatniej akcji meczu sędziowie podyktowali krótki róg dla gospodarzy. Strzału po zatrzymaniu piłeczki podjął się oczywiście Makowski, ale kierunek jej lotu zmienił jeszcze Bartosz Żywiczka i dzięki temu po regulaminowym czasie gry mieliśmy 4:4, a o wyniku zadecydowały karne zagrywki. Toruńscy hokeiści dokonali jednego z najbardziej nieoczekiwanych comebacków w ostatnich latach.

Niesieni sukcesem, jakim niewątpliwie było doprowadzenie do wyrównania, gospodarze zgarnęli pełną pulę. W karnych świetnie bronił Śliwiński, a skuteczne zagrania Makowskiego, Żywiczki i Rutkowskiego spowodowały, że po 4 seriach wynik był rozstrzygnięty na korzyść “Pomorka”.

Dzień wcześniej, w sobotę podopieczni Piotra Żółtowskiego pokonali na wyjeździe Wartę Poznań 8:0. Zwycięstwo w tym meczu dawało torunianom pewne drugie miejsce po sezonie zasadniczym i tym samym grę w dwumeczu o złoty medal z Grunwaldem Poznań. Rezultat spotkania w pełni oddaje jego przebieg. Torunianie szybko zdobyli pierwszą bramkę (7 minuta - Kunklewski) i zdominowali grę. Duża agresja w obronie pozwoliła szybko odbierać piłkę i budować kolejne akcje ofensywne. Gracze Pomorzanina nie pozwolili sobie na stratę gola, chociaż hokeiści Warty mogli przełamać toruńską obronę skuteczniej egzekwując “krótkie rogi”.

Warta Poznań - Pomorzanin Toruń 0:8 (0:4)

Pomorzanin Toruń - WKS Grunwald Poznań 4:4 (0:4) k.z 3:1

(Arkadiusz Kobyliński)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

hokej na trawie, pomorzanin toruń, grunwald poznań, mistrz polski - komentarze opinie

  • gość 2019-05-12 19:57:46

    BRAWO !

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Usługi rachunkowo-księgowe

Licencjonowane Biuro Rachunkowe Emilia Dryps: - uprawnienia Ministra Finansów, wieloletnie doświadczenie, - KPiR, ryczałt ewidencjonowany, -..


Reklama
 Reklama