Powiat toruński, Marek Olszewski będzie chciał wykreślać zaplanowanych inwestycji - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 6
  • Fotka nr 1 z 6
  • Fotka nr 2 z 6
  • Fotka nr 3 z 6
  • Fotka nr 4 z 6
  • Fotka nr 5 z 6
Mateusz Srebniak 27/12/2018 11:15

- Wszyscy uczestnicy Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych dobrze zrozumieli ideę integracji i w tej chwili wszystko jest realizowane na dobrym poziomie. Na pewno też wzmacniamy się jako samorządy, lepiej się wzajemnie poznajemy i uczymy się współpracować na różnych płaszczyznach. Można powiedzieć, że współpraca wykuwa się w ogniu - mówi w rozmowie z Oto Toruń Starosta Toruński Marek Olszewski.

Oto Toruń: Niedawno odbyło się spotkanie Komitetu Sterującego ZIT. Co udało się ustalić w jego trakcie?

Marek Olszewski: Wprawdzie w realizacji Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych mamy około półtoraroczne opóźnienie, ale mimo to dzięki wspólnym staraniom wszystkich członków KS poziom zaawansowania tego przedsięwzięcia jest zadowalający zaawansowana faza. W tej chwili współpraca między wszystkimi uczestnikami tego przedsięwzięcia, czyli Toruniem, Bydgoszczą, Kowalewem Pomorskim, Nakłem, Szubinem i wszystkimi samorządami powiatu toruńskiego i bydgoskiego, przebiega bardzo dobrze. W następstwie wyborów samorządowych doszło do znacznych zmian personalnych w składzie KS. W związku z tym wybrany został nowy Zarząd ZIT. Jeśli chodzi o funkcje, nic się nie zmieniło. W sposób naturalny na miejsce poprzedniego starosty zostałem wybrany ja. Podjęto również decyzję o poszerzeniu składu zarządu o dwie osoby: jedna ze strony bydgoskiej i jedna z toruńskiej. Myślę, że to osoby, które wniosą cenne doświadczenie.

Wspomniał pan o opóźnieniu. Z czego ono wynika?

Wynika ono niestety z faktu, że wszystkie ZIT-y w Polsce już ruszyły, a ZIT bydgosko-toruński zaciął się już na samym starcie ze względu na różnicę zdań pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem, jak to często między tymi miastami bywa. Dlatego też na początku trudno było o kompromis. Na szczęście ostatecznie wszystko się bardzo dobrze ułożyło i obecnie jesteśmy na tym samym etapie wydatkowania środków unijnych co pozostałe ZIT-y w Polsce.

Powiat toruński okala miasto Toruń. Dlatego też chcę zapytać o stosunki powiatu z Toruniem w ramach współpracy w ZIT. Jak ona przebiega? Pojawiają się jakieś problemy w kontaktach z prezydentem Zaleskim?

Nie ma żadnych większych problemów, wszystko przebiega w dobrej atmosferze. Ostatnio m.in. dzięki prosamorządowej postawie prezydenta Michała Zaleskiego udało się wspólnie  rozwiązać problem jednej z gmin powiatu toruńskiego. Jest to przykład, że wspólnymi siłami można bardzo dużo osiągnąć.

(Mapa istniejących i zaplanowanych dróg pieszo-rowerowych w powiecie toruńskim)

Na jakim etapie występuje najwięcej problemów?

Zwykle przy podziale środków na poszczególne obszary. Muszę powiedzieć, że zawieraliśmy sporo trudnych kompromisów, ale jednak je zawarliśmy, więc widać wyraźnie, że zawsze można dojść do porozumienia.

Jakie inwestycje w ramach ZIT realizuje powiat toruński?

Budujemy między innymi ścieżki rowerowe. Powstają one oczywiście wzdłuż dróg, które mają różnych zarządców, z jednej strony są to gminy, z drugiej znów Zarząd Dróg Wojewódzkich. W takich sytuacjach powiat jest organem wspierającym budowę. Są też jednak ścieżki budowane wzdłuż dróg powiatowych i w takich wypadkach powiat, wspólnie z gminami, jest w te przedsięwzięcia bardzo mocno zaangażowany, nie tylko finansowo, lecz – jako lider - także organizacyjnie.

Inwestycje przeprowadzane w ramach ZIT często są przedsięwzięciami długoterminowymi, wykraczającymi poza jedną kadencję. Co w takim razie jest w tej wspólnej inicjatywie najważniejsze dla powiatu toruńskiego?

Tutaj znów powiem o ścieżkach rowerowych, choć podkreślę - nie są to jedyne inwestycje. Na samym początku została stworzona powiatowa mapa ścieżek rowerowych. Choć może to za mało powiedziane, bo przecież niektóre z tych dróg wykraczają poza powiat i biegną na przykład z Torunia przez Zalesie do Kowalewa Pomorskiego. Niemniej jest to spójna sieć budowana przy wsparciu środków zewnętrznych, ale również własnych, czyli województwa, powiatu i gmin., Cała inicjatywa realizowana jest pod hasłem zwiększenia bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu, a teraz także redukcji emisji CO2.

Pod tym względem powiat toruński od samego początku był bardzo ambitny i myślę, że wspólnie z gminami i województwem stworzymy spójną mapę dróg rowerowych, które po pierwsze zwiększą bezpieczeństwo, a po drugie posłużą turystyce. Może nie będzie to drugi Amsterdam, gdzie o ósmej rano na ulicach jest więcej rowerów niż samochodów, bo w naszym klimacie trudno namawiać wszystkich, by przerzucili się na rowery, ale z jednej strony zmieniają się przyzwyczajenia, a z drugiej zmienia się klimat, więc kto wie, może i to się uda, kiedy rowerzyści będą mieć u nas odpowiednie warunki.

(Wizualizacja budynku Zespołu Szkół im. Unii Europejskiej w Chełmży z nowym segmentem)

Co z innymi inwestycjami?

Tak jak mówiłem, ZIT-y to nie tylko ścieżki rowerowe. To także modernizacja i rozbudowa różnych obiektów, budowa sieci kanalizacyjnych oraz programy związane z edukacją. Najłatwiej będzie z tymi ostatnimi, bo w tym przypadku ceny nie rosną w niebezpiecznym tempie. Natomiast wszystkie inicjatywy, w których konieczne są prace budowlane, spotkają się z tym samym problemem, o którym mówiłem w przypadku ścieżek. Zdajemy sobie również sprawę, że dla gmin inwestycje w infrastrukturę techniczną będą bardzo ważne. Bardzo istotnymi i dużymi inwestycjami są też na przykład: zakończona już przebudowa systemu ogrzewania w Domu Pomocy Społecznej w Browinie, czy tworzenie nowych pracowni w powiatowych szkołach zawodowych.

Jak pan teraz spogląda na ZIT jako były wieloletni wójt? Oczywiście to wspólna inicjatywa, ale domyślam się, że jednak każdy włodarz chciałby ugrać jak najwięcej dla swojego samorządu.

Obecnie moje spojrzenie musi z pewnością być szersze. Interesuję się już nie tylko tym, co na terenie gminy Lubicz, ale również tym, co w pozostałych gminach i mieście Chełmża. Przede wszystkim zależy nam na tym, żeby wykonać wszystkie zaplanowane inwestycje. Wiemy, że będzie trudno, ponieważ ceny wykonawstwa bardzo szybko rosną. Dopiero przyszłoroczne przetargi pokażą nam, ile wszyscy będziemy musieli dołożyć do naszych przedsięwzięć. Tutaj obawy są bardzo duże, bo kwoty dofinansowania z ZIT się już nie zmienią. Jedyne, co może się zmienić, to że pojawi się konieczność dofinansowania z budżetów samorządowych. To jest bardzo duże ryzyko i możliwe, że trzeba będzie podejmować bardzo odważne decyzje. Mam jednak nadzieję, że wszystko skończy się jedynie większym rozłożeniem w czasie. Zakładam, że niezależnie od tego, jak wypadną przetargi, cały program budowy ścieżek rowerowych się powiedzie, chociaż może potrwa trochę dłużej.

Czy problem z rosnącymi cenami za wykonawstwo można rozwiązać w jakiś inny sposób niż dofinansowania ze środków własnych?

Prawdopodobnie wszystko po prostu będziemy robili wolniej. Jeśli natomiast dojdzie do naprawdę drastycznego wzrostu cen - mówię tutaj o skrajnych sytuacjach - to być może będziemy musieli niestety zrezygnować z któregoś zadania. Takie decyzje jednak zawsze muszą zapadać po uzgodnieniu ze wszystkimi partnerami. Zakładam, że wszystkie strony będą chciały unikać wykreślania inwestycji i raczej będą one właśnie odłożone w czasie.

Jak ocenia pan - mając doświadczenia i wójta, i starosty - działanie ZIT-ów?

To bardzo pozytywna inicjatywa, bo - jak mówi sama nazwa - miała ona integrować obszary wokółmiejskie z miastami. Wprawdzie dwie stolice w naszym województwie na początku sprawiły trochę kłopotów, ale w tej chwili widać już, że wszyscy na Zintegrowanych Inwestycjach Terytorialnych korzystamy. Problemem jest też wspomniany wzrost kosztów inwestycji przy jednoczesnym braku wzrostu dofinansowań. Trudno jednak szukać winnych tego problemu. Mimo to wszyscy uczestnicy tej inicjatywy dobrze zrozumieli ideę integracji i w tej chwili wszystko jest realizowane na dobrym poziomie. Na pewno też wzmacniamy się jako samorządy, lepiej się wzajemnie poznajemy i uczymy się współpracować na różnych płaszczyznach. Można powiedzieć, że współpraca wykuwa się w ogniu. Podsumowując: sam pomysł był  bardzo dobry i wiem, że sprawdza się nie tylko u nas, ale także w reszcie kraju.

Rozmawiał Mateusz Srebniak

Reklama

powiat toruński, marek olszewski, zit, inwestycje - komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Kolonie dla dzieci z Misją

Szanowni Państwo! Serdecznie zapraszamy do udziału w koloniach oraz półkoloniach organizowanych przez Misję Robotyka. Wyjazd autokarem z Torunia do..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ototorun.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Tub Tomasz Urbański z siedzibą w Toruń 87-100, Winnica 41

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"