16°C bezchmurnie

Marek Jopp: Przegrywam z ojcem Rydzykiem 0:2 [FELIETON]

Opinie, Marek Przegrywam ojcem Rydzykiem [FELIETON] - zdjęcie, fotografia

- Na własnej skórze przekonałem się, jak działają sądy pod rządami ministrów Ziobry i Jakiego - pisze w najnowszym felietonie dla Oto Toruń Marek Jopp, szef SLD w Toruniu.

Niestety Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił moją skargę kasacyjną, na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, dotyczące braku opinii proboszcza, jako warunku przyjęcia na studia podyplomowe w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Sądy nie dostrzegły tutaj żadnych nieprawidłowości. Można żądać opinii od księdza proboszcza, nawet na kierunek ochrona środowiska, który był finansowany ze środków publicznych, czyli także z moich podatków.

Nawet nie powinienem się dziwić, że takie zapadły wyroki. Przecież z jednej strony stoi zwykły facet z Chełmży, a z drugiej wszechwładny ojciec dyrektor i jego Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Na własnej skórze przekonałem się, jak działają sądy pod rządami ministrów Ziobry i Jakiego. Szybko i sprawnie. Sprawa trafiła do Warszawy w marcu i jak mnie telefonicznie poinformowano, że raczej w tym roku nie stanie na wokandzie, takie są tam kolejki. Jakie było moje zdziwienie, gdy przed kilkoma dniami otrzymałem pismo, że sąd wydał postanowienie już w połowie kwietnia!

Sąd wydał je w trybie niejawnym, w zaciszu własnego gabinetu. Mimo że wnioskowałem o rozstrzygnięcie sprawy na otwartej rozprawie. Sąd, czyli jednoosobowo sędzia Czesława Nowak-Kolczyńska — powołana na stanowisko sędziego NSA 5 kwietnia 2017 r. przez Prezydenta Andrzeja Dudę, uznała inaczej. W takiej sytuacji ścieżka sądowa w Polsce została wyczerpana. Pozostaje mi tylko skarga do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Może tam znajdę sprawiedliwość.

Cały czas aktualne są moje słowa, które powiedziałem zaraz po wyrzuceniu mnie ze szkoły ojca dyrektora; „Jestem rozgoryczony, wkurzony i czuję się dyskryminowany, że nie pozwolono mi skorzystać z tej oferty ze względu na wyznanie czy raczej jego brak. Na pewno tak tej sprawy nie zostawię. Będę szukał sprawiedliwości w sądzie. A jeśli jej w Polsce nie znajdę, to jest jeszcze Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu”. Przegrałem dwie potyczki, ale zapewniam, że sprawy nie odpuszczam!

Marek Jopp jest przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Toruniu, pracuje w biurze europarlamentarzysty Janusza Zemke i zasiada w Radzie Miejskiej Chełmży. Kilka miesięcy temu usłyszała o nim cała Polska. Jopp chciał się dostać do Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej ojca Tadeusza Rydzyka, ale nie spełnił wszystkich formalności, bo nie dostarczył... opinii proboszcza.

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku


Marek Jopp: Przegrywam z ojcem Rydzykiem 0:2 [FELIETON] komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-05-15 07:52:59

    Każda Uczelnia ma swoje regulaminy i wymagania.

Dodajesz jako: Zaloguj się