Partie Polityczne, Marek Co u słychać - zdjęcie, fotografia
Portal ototorun.pl 06/11/2019 14:00

– Z bólem serca podjąłem decyzję o wycofaniu mojej kandydatury z listy. Polityka to jednak zabawa, gdzie nie ma miejsca na sentymenty – pisze w felietonie dla "Oto Toruń" Marek Jopp, radny w Chełmży i niedoszły student o.Rydzyka.

Zawsze odpowiadam na takie pytanie, że pomału, ale do przodu. Kilkanaście dni temu odbyły się wybory parlamentarne. Sam w nich nie startowałem, ale wspierałem listę Lewicy. Co prawda miałem kandydować, uzyskałem nawet rekomendację Kujawsko-Pomorskiej Rady Wojewódzkiej SLD, by być liderem listy SLD w toruńskim okręgu wyborczym, ale Warszawa uznała inaczej.

Na lidera listy wskazała Roberta Kwiatkowskiego z Piaseczna, reprezentującego stowarzyszenie Ordynacka, który z naszym regionem nie miał nic wspólnego. Drugie miejsce na liście przyznano Wiośnie, a trójkę partii Razem. Sojuszowi zaproponowano miejsca od czwartego w dół. Okręg toruński był jedynym w Polsce, gdzie nie było kandydata partii SLD w pierwszej trójce na liście wyborczej Komitetu Wyborczego SLD.

W takiej sytuacji, z bólem serca, podjąłem decyzję o wycofaniu mojej kandydatury z listy. Polityka to jednak zabawa, gdzie nie ma miejsca na sentymenty. Wybory okazały się sukcesem lewicowej listy, która w naszym okręgu zdobyła poparcie 67 tys. mieszkańców. Mandaty poselskie zdobyli Joanna Scheuring-Wielgus, startująca z drugiego miejsca, na którą zagłosowało 26 tys. mieszkańców i lider listy Robert Kwiatkowski, który zdobył 13 tys. głosów. Gratuluję im zdobytych mandatów poselskich i liczę, że aktywnie włączą się, z lewicową wrażliwością, w działalność na rzecz mieszkańców regionu.

Za nami także Święto Zmarłych, czas zadumy i refleksji. Ja w takim nastroju jestem już od jakiegoś czasu, ponieważ dowiedziałem się o śmierci mojego serdecznego kolegi Łukasza Chojnackiego. Łukasz, który zaraz miał skończyć czterdzieści lat, był nietuzinkową postacią bydgoskiej lewicy. Człowiek instytucja, społecznik, polityk, działacz sportowy, który ukochał swoją Polonię Bydgoszcz. Z taką stratą ciężko się pogodzić i przejść nad nią do porządku dziennego. Jednak życie toczy się dalej. Takie tragedie pokazują, że musimy patrzeć na życie z dalszej perspektywy i każdego dnia starać się być lepszymi ludźmi na tym ziemskim padole łez.

Marek Jopp Polityk SLD, radny w Chełmży i niedoszły student o.Rydzyka

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Marek Jopp: Co u mnie słychać? komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama