4°C zamglenie

Marcin „Martinez” Wiśniewski: W Toruniu mamy sportowy klimat

Marcin „Martinez” Wiśniewski to człowiek, którego znamy przede wszystkim z... jego głosu. Od lat jest prezenterem w Radiu GRA. Jednak od jakiegoś czasu prowadzi razem ze swoim radiowym kolegą Łukaszem Drygalskim stowarzyszenie "Go Sport". Dlaczego było warto? Zapraszamy do lektury.

Oto Toruń: Dlaczego zająłeś się promocją sportu?

Marcin „Martinez” Wiśniewski: Radio jest instytucją, która wychodzi do ludzi. Teraz łączę swoją pracę dziennikarską z aktywnością sportową. Sport i aktywność jest w modzie. Udało nam się aktywować młodych ludzi. Nie ukrywam, że to było dla nas najważniejsze. Zresztą, ja zawsze byłem blisko sportu…

Tak? A czemu ja o tym nie wiedziałem? (śmiech)

(śmech) Ukrywałem to. W szkole średniej zacząłem trenować judo i do tej pory to jest dla mnie bardzo bliska dyscyplina sportu. Trochę ubolewam, bo odpuściłem, ale zawsze powtarzam, że do tego wrócę. 

Zauważyłem, że podczas imprez sportowych jesteś aktywny. W końcu postanowiłeś założyć stowarzyszenie „Go Sport”.

Nie ukrywam, że sport to ważna część mojego życia. Ale stowarzyszenie to nie tylko sport, ale także ciężka praca organizacyjna. Jeśli chcemy mieć dobry efekt finalny, to musimy wykonać bardzo dobrą pracę u podstaw. Mam tu na myśli papierologię, przygotowanie imprezy i opakowanie marketingowe.

Przed nami „Toruń na rowery”. Pierwsza edycja była sukcesem.

Kiedy kilka dni temu założyłem wydarzenie, to od razu byłem może nie zaskoczony, ale zainspirowany, żeby tworzyć „Toruń na rowery”. W dwa dni mieliśmy około 700 osób, które interesują się tym wydarzeniem.

Prezydent znowu będzie jeździł na rowerze?

Zapraszamy wszystkich. 

W Toruniu jest sportowy klimat?

Tak. Ludzie przesiadają się z aut na rowery. Coraz częściej spotykam całe rodziny na rowerach albo rolkach. Więc można!

Wracając do eventu, przejazd to oczywiście tylko część tego wydarzenia. Ważny jest też piknik, który jest organizowany po przejeździe. 

Ale to nie wszystko, co robi stowarzyszenie „Go Sport”.

W mojej głowie rodzi się bardzo wiele pomysłów. Czasami się z Łukaszem (Łukasz Drygalski - współzałożyciel stowarzyszenia „Go Sport”) stopujemy. Założeń i chęci jest dużo. 

Dziś mogę zdradzić, że szykujemy drugą edycję rolek. Sam jeździsz na rolkach i doskonale wiesz, że Toruń kocha rolki. 

Ponadto w tym roku chcemy zorganizować festiwal sportów ulicznych. Nazywamy to roboczo „freestyle fesitwal”. Obok rolek mogą być różne inne aktywności np. BMX-y. Chcemy ich zebrać w jedną całość i pokazać torunianom.

Twoje doświadczenie medialne pomaga Ci w prowadzeniu stowarzyszenia?

Oczywiście, że tak. Łatwiej nam pokazać, porozmawiać i przekonać do swoich argumentów osoby, które mogą się zaprezentować na evencie. To dzięki temu, że mamy pewnie trochę większą otwartość. 

Miasto pomaga?

Tak naprawdę bez wsparcia magistratu nie udałoby się nam zrealizować wielu przedsięwzięć. Myślę, że udało się dotrzeć do osób, które powiedziały: „spróbujmy to zrobić i jeśli wyjdzie, to będziemy działać dalej.” Jest otwartość na nowe rzeczy i pomysły. To nie jest tak, że sztampowo trzymają się jednej imprezy. To jest najważniejsze. 

Odbiegając od naszych działań, mieliśmy w Toruniu kongres sportu. To pokazuje, że Toruń jest miastem sportu i na ten sport stawia. W dodatku mamy klimat na aktywność fizyczną. 

W restauracji hotelu Filmar rozmawiał Tomasz Kaczyński.


Marcin „Martinez” Wiśniewski: W Toruniu mamy sportowy klimat komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się