Łukasz Szarszewski: Skuteczność naszych działań znacząco wzrosła

Biznes, Łukasz Szarszewski Skuteczność naszych działań znacząco wzrosła - zdjęcie, fotografia
Tomasz Kaczyński 01/02/2019 09:05

- Zależało nam, żeby stać się łącznikiem pomiędzy światem samorządowym a światem biznesu. Myślę, że w ciągu ostatniego roku udało nam się do tego doprowadzić. Widać to po znacznym wzroście liczby kontaktów pomiędzy przedsiębiorcami a CWB, po liczbie porad i rozwiązanych spraw - mówi w wywiadzie dla Oto Toruń dyrektor Centrum Wsparcia Biznesu w Toruniu, Łukasz Szarszewski.

Oto Toruń: Ubiegły rok był trudny do Centrum Wsparcia Biznesu?

Łukasz Szarszewski: To był rok pełen wyzwań, bardzo aktywny rok. Centrum Wsparcia Biznesu zrealizowało w tym czasie wiele różnorodnych zadań, które zaplanowaliśmy do realizacji na poprzedni rok.

Co było tym głównym zadaniem?

Rozpoczynając pracę w CWB, postanowiłem, że najpierw skupię się na wizerunku jednostki, by potem płynnie przejść do realizacji kolejnych działań. Chciałem, żeby wszyscy przedsiębiorcy, mieszkańcy Torunia i okolic dowiedzieli się, kim jesteśmy i czym się zajmujemy. Postawiliśmy na kampanię wizerunkową i nasze działania w tym zakresie okazały się bardzo skuteczne. Ważnym dla mnie było także nadanie nowego rytmu pracy, tego do którego byłem dotąd przyzwyczajony. To także się udało.

To na pewno widać, wiele osób dowiedziało się o Centrum Wsparcia Biznesu. Ciekawi mnie jednak odpowiedź przedsiębiorców. Dostajecie od nich jakieś sygnały, że wasza działalność zmierza w dobrą stronę?

Widoczność to jedna sprawa. Nam jednak bardzo zależało też na tym, żeby stać się łącznikiem pomiędzy światem samorządowym a światem biznesu. Myślę, że w ciągu ostatniego roku udało nam się do tego doprowadzić. Widać to po znacznym wzroście liczby kontaktów pomiędzy przedsiębiorcami a CWB, po liczbie porad i rozwiązanych spraw. Nie spoczywamy jednak na laurach, ponieważ naszym zadaniem jest stały kontakt i stałe wsparcie dla przedsiębiorców, tych najmniejszych, tych średnich i tych naprawdę dużych.

Był jakiś przypadek, który można z waszej perspektywy uznać za modelowy?

Takich przypadków było bardzo dużo, ponieważ dokładamy wszelkich starań, by nasza praca była skuteczna. Z różnych przyczyn nie mogę mówić o konkretach, mam tu na myśli przepisy prawa, ochronę danych osobowych, a przede wszystkim interesy przedsiębiorców. Natomiast mam taki przykład z ostatniego kwartału ubiegłego roku. Inwestor zewnętrzny, z którym pracujemy już dość długo, bo proces inwestycyjny to długa ścieżka do celu, otrzymał pozwolenie na budowę w niecałe dwa miesiące, co jest rekordowo krótkim czasem. CWB koordynowało tę sprawę, oczywiście wielka w tym wszystkim zasługa urzędników miejskich, ale my koordynowaliśmy cały proces, by był jak najkrótszy, bo od tego też jesteśmy.

Mamy więc zadowolonych mieszkańców i zadowolonych przedsiębiorców. Co z prezydentem Michałem Zaleskim? Też jest zadowolony z waszych działań?

Skuteczność naszych działań znacząco wzrosła. Myślę, że Pan prezydent jest zadowolony.

Ubiegły rok to wizerunek i autopromocja. Jakie są cele na najbliższych kilkanaście miesięcy?

Przede wszystkim kampania wizerunkowa z ubiegłego roku to tylko mały wycinek naszych działań. Głównym celem jest dla nas promowanie potencjału gospodarczego Torunia oraz oferty inwestycyjnej. Chcemy przyciągać nowych inwestorów oraz zatrzymywać tych już działających w naszym mieście, starać się dbać o ich rozwój i pomagać w rozwiązywaniu problemów. Jeśli chodzi o najbliższy rok, to chcemy zrealizować nasze tzw. twarde działania. Rozmawiamy obecnie z kilkoma dużymi inwestorami, więc liczymy na to, że niebawem w Toruniu rozpoczną się nowe inwestycje. Prowadzimy takie negocjacje od samego początku do końca i mamy nadzieję, że w najbliższym czasie zaowocują one tym, że te inwestycje ruszą.

Jak wygląda współpraca pomiędzy wami a innymi instytucjami zajmującymi się podobnymi negocjacjami? Na przykład zastępca prezydenta Zbigniew Rasielewski również zajmuje się inwestycjami. Rywalizujecie ze sobą?

Przeciwnie. Wspieramy się wzajemnie w takich działaniach. Jest wiele jednostek zaangażowanych w proces inwestycyjny. Prezydenci reprezentują miasto na najwyższych szczeblach, bo trudno, żebyśmy my to robili. Prezydent Zbigniew Rasielewski również prowadzi negocjacje i zajmuje się inwestycjami, lecz robimy to w ścisłej współpracy.

Inwestycje to jedno. Co jednak ze szkoleniami i warsztatami prowadzonymi w 2018 roku? Zamierzacie to kontynuować?

Jak najbardziej, będzie ich jeszcze więcej. Będziemy intensywnie działali na tym polu. Pozyskaliśmy grant europejski, dzięki któremu w półtora roku zorganizujemy 24 szkolenia dotyczące głównie nowych trendów w internecie, pomocnych w prowadzeniu biznesu. Już teraz widzimy wielkie zainteresowanie udziałem w tych szkoleniach. Do tego dochodzi wiele innych wydarzeń i konferencji oraz aktywność na targach w całym kraju i poza nim.

Gdyby mógł pan ocenić siebie i swój zespół w skali od 1 do 6 za efekty działań w ubiegłym roku, jaka byłaby to ocena?

Unikam oceniania samego siebie, ale na pewno wielkie brawa należą się całemu zespołowi CWB za ich pracę i zaangażowanie we wszystkie nasze działania. Udało się nam poprawnie realizować wszystkie obowiązki. Doprowadziliśmy do tego, że potencjał gospodarczy Torunia jest widoczny, że Toruń coraz częściej jest dostrzegany przez inwestorów z wielu branży, a społeczeństwo wie, czym się zajmujemy i kim jesteśmy. Do tego oczywiście pomagamy lokalnym przedsiębiorcom, jednocześnie wspierając szkolnictwo branżowe i techniczne, a od listopada poprzedniego roku staliśmy się także operatorem Toruńskiego Centrum Aktywności Lokalnej 2.Piętro.

Czy ponad pięcioprocentowe bezrobocie nie jest problemem dla kogoś, kto zastanawia się nad zainwestowaniem w Toruniu?

Bezrobocie obecnie jest nawet niższe, bo wynosi 4,6%. Taka sytuacja sprawia, że jesteśmy między młotem a kowadłem. Z jednej strony działamy jako jednostka organizacyjna gminy i cieszy nas, że mieszkańcy mają pracę. Z drugiej strony natomiast musimy spojrzeć z perspektywy biznesowej, a z niej ten wskaźnik nie jest już tak optymistyczny. Na szczęście Toruń broni się potencjałem. Mamy uczelnie wyższe, szkolnictwo branżowe i techniczne, dzięki czemu nie musimy się bać niskiego bezrobocia. Uczciwie podchodzimy do tego wskaźnika, bo wiemy, jaki mamy potencjał w innych obszarach. Wiemy również, że potrafimy zapewnić pracowników. W ostatnim czasie udało nam się nawet we współpracy z pracodawcą, stosując wiele różnorodnych rozwiązań, ściągnąć do Torunia firmę spod Londynu i wspólnymi siłami szybko zebrać załogę.

Rozmawiał Tomasz Kaczyński.

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Łukasz Szarszewski: Skuteczność naszych działań znacząco wzrosła komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Usługi rachunkowo-księgowe

Licencjonowane Biuro Rachunkowe Emilia Dryps: - uprawnienia Ministra Finansów, wieloletnie doświadczenie, - KPiR, ryczałt ewidencjonowany, -..


Reklama
 Reklama