Sytuacja w naszym mieście jest bardzo poważna. Czy Toruń trafi do żółtej strefy? Prezydent Torunia podczas dzisiejszej (7 października) konferencji prasowej z łamiącym głosem opowiadał o stanie epidemicznym w mieście.
Przypomnijmy, że tylko ostatniej doby odnotowano w Toruniu aż 37 nowych i potwierdzonych przypadków zakażeń koronawiursem. W dodatku z powodu COVID-19 oraz chorób współistniejących zmarło w naszym mieście pięć osób. W kwarantannie przebywa ponad 1000 osób.
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej prezydent Torunia łamiącym głosem opowiadał o stanie epidemicznym w naszym mieście. – Wirus jest niebezpieczny, on zabija ludzi. To jest czas, podczas którego powinniśmy o tym informować. Mówiłem o tym z napięciem kilka miesięcy temu, teraz znowu naprawdę nadchodzi do nas trudny czas. Przepraszam za tę chwilę powstrzymania, ale chciałem powstrzymać własne emocje – mówił rozemocjonowany gospodarz miasta.
Zaleski podkreśla, że wirus w Toruniu jest tak naprawdę wszędzie. Prezydent poinformował, że COVID-19 wykryto między innymi w toruńskiej straży pożarnej, domu pomocy społecznej, ośrodku opieki dzieci pozbawionych pieczy rodzicielskiej, zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym, urzędzie pracy czy w pięciu jednostkach komunalnych. Przypadki zakażeń odnotowano od września także w 15 placówkach oświatowych. Aktualnie jest 9 osób zakażonych w 7 szkołach - 11 klas jest na kwarantannach. Zakażone są również trzy osoby z personelu szpitala miejskiego przy ul. Batorego.
Prezydent przyznał, że on i jego współpracownicy analizują już wszystkie uwarunkowania, które wiążą się z życiem w żółtej strefie. – Dane, które pokazują wysoką aktywność i dużą ilość zarażeń wskazują, że trzeba już zacząć się nad tym zastanawiać i obserwować sytuację. Strefy są ustalane powiatami, Toruń jest powiatem grodzkim, więc mieścimy się jako potencjalny podmiot, który może być objęty taką strefą – mówi Zaleski.
Prezydent miasta apelował także do mieszkańców Torunia, żeby pamiętali o zasadzie DDM - dezynfekcja, dystans oraz maseczki. – Wiele mówi się teraz o zaostrzeniu kar za nieprzestrzeganie obostrzeń. Pamiętajmy jednak, że policjant czy strażnik miejski nie mogą być wszędzie, ale my jesteśmy wszędzie i przestrzegajmy tych zasad. Nie można dać się zastraszyć wirusowi i jego skutkom, ale trzeba myśleć logicznie. Po co my oraz nasi bliscy mają zachorować? – dawał do myślenia prezydent.
(Filip Sobczak)
Fot. YouTube
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!