23-letni Michał K., jadąc Szosą Chełmińską 110 km/h śmiertelnie potrącił rowerzystę na pasach. Po ponad roku poznaliśmy wyrok w tej sprawie. Sąd zdecydował, że młody mężczyzna nie pójdzie do więzienia.
Do tej tragedii doszło 13 listopada 2020 roku - w piątek trzynastego… Około 16:00 21-letni wówczas Michał K. jechał osobowym Audi A4 przez Wrzosy w kierunku centrum. Niestety na pasach nieopodal salonu Auto Frelik potrącił 69-letniego mężczyznę, który przejeżdżał swoim elektrycznym jednośladem przez przejazd dla rowerów.
Rowerzysta trafił do szpitala. Stan 69-latka był bardzo ciężki, lekarze robili wszystko, co w ich mocy. Mężczyzny jednak nie udało się uratować. Z kolei policja zajęła się 21-letnim kierowcą. Alkomat pokazał, że był trzeźwy.
W czerwcu ubiegłego roku prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko kierowcy. Śledczy ustalili, że młody mężczyzna jechał Szosą Chełmińską około 110 km/h, czyli przekroczył prędkość o około 60 km/h. Prokuratura w akcie oskarżenia wyraźnie wskazała, że gdyby Michał K. jechał zgodnie z przepisami i podjąłby decyzję o hamowaniu, to nie doszłoby do tragedii.

W trakcie przesłuchań młody mężczyzna nie przyznał się do winy. W sądzie odpowiadał z art. 177 § 2 k.k. Groziło mu nawet osiem lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Toruniu zdecydował jednak, że Michał K. nie pójdzie do więzienia. Sędzia Hanna Mincer skazała 23-latka na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
Ponadto skazany jest zobowiązany zapłacić nawiązkę - po 10 tysięcy złotych na rzecz trzech pokrzywdzonych w sprawie. K. otrzymał również czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Sędzia wskazywała, że kara wynika między innymi z tego, że oskarżony jest młodym człowiekiem, który nie był wcześniej karany. Ponadto w opinii biegłych do tego zdarzenia przyczynił się rowerzysta.
Rodzina zmarłego jest zbulwersowana tym wyrokiem. Oskarżyciele posiłkowi, syn i córka ofiary oraz ich pełnomocnik wnosili o dwa lata bezwzględnego więzienia.
– Moi klienci nie zgadzają się się z tym wyrokiem, ponieważ kara wymierzona oskarżonemu przez Sąd nie jest adekwatna do stopnia winy oskarżonego, społecznej szkodliwości jego czynu oraz postępowania oskarżonego jako uczestnika ruchu drogowego w tym naruszenia przez niego szeregu zasad ruchu drogowego i zasad bezpieczeństwa na drodze, czego skutkiem była śmierć rowerzysty. W związku z tym złożyłem wniosek o sporządzenie pisemnego uzasadnienia tego wyroku. Po jego otrzymaniu będę wnosić w imieniu klientów apelację - mówi adwokat Marcin Siwek, pełnomocnik pokrzywdzonych.
Do sprawy będziemy wracać.
(Filip Sobczak)
Fot. Własne
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl lub zadzwoń - tel. 531 515 707.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!