Reklama

Kolizja, jazda pod prąd i narkotyki. Niebezpieczna noc na autostradzie A1 pod Toruniem!

06/07/2020 15:30

25-letni obcokrajowiec, który wykonywał odpłatny kurs zamawiany za pośrednictwem aplikacji, spowodował kolizję na autostradzie A1. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, a potem jechał pod prąd.

Do tego zdarzenia doszło w niedzielę (5 lipca) przed północą na autostradzie A1 pod Toruniem. Policjanci z naszego miasta, którzy przybyli na miejsce ustalili, że kierowca pojazdu marki Chevrolet Cruz, płatny przewoźnik aplikacji internetowej, jadąc prawym pasem autostrady A1 w kierunku Łodzi doprowadził do kolizji z pojazdem marki Opel Astra.

[person:92868]  Doszło do tego, gdy kierowca Chevroleta zbliżył się z dużą prędkością do Opla i najechał na jego tył. Oplem w tym czasie podróżowała rodzina z małym dzieckiem pochodząca z Mińska Mazowieckiego – relacjonuje Wioletta Dąbrowska z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Reklama

Kierowca Chevroletta nie zatrzymał się na miejscu zdarzenia. Poszkodowany jechał jednak za nim. Auta zatrzymały się przy zjeździe na bramki autostradowe. – Po krótkiej rozmowie z poszkodowanym płatny przewoźnik pozostawił czwórkę swoich pasażerów przy bramkach autostrady, a sam zawrócił i pod prąd wjechał na autostradę wracając w kierunku Gdańska – dodaje Dąbrowska.

W końcu policjanci ujęli tego mężczyznę. To 25-letni obcokrajowiec. W jego saszetce odnaleziono paczkę po papierosach, w której było 0,65 gramów kryształków w białym kolorze oraz 0,63 gramów zielonego suszu. Pierwsza z substancji wykazała cechy charakterystyczne dla extasy (MDMA). Dodatkowo nie miał przy sobie prawa jazdy.

Reklama

Alkomat wykazał, że był trzeźwy, ale policjanci poddali go wstępnym testom na narkotyki. Probierz wykazał cały wachlarz środków narkotycznych. Mundurowi zawieźli go do placówki medycznej, gdzie pobrano od niego krew. Ponadto okazało się, że jest osobą poszukiwaną przez sąd w Legionowie.

– Kolejny patrol wezwany na miejsce ustalił, że czworo nietrzeźwych pasażerów podróżowało taksówką z Gdańska do Warszawy. Okazało się, że jeden z przewożonych pasażerów również był poszukiwany. To 36-letni mieszkaniec Warszawy, za którym list gończy wydała Prokuratura Rejonowa Śródmieście Północ. Mężczyzna po wykonaniu niezbędnych czynności z jego udziałem trafił prosto do więzienia, gdzie przyjdzie mu spędzić kilka długich miesięcy – informuje Wioletta Dąbrowska.

Reklama

25-letniemu obcokrajowcowi grożą trzy lata więzienia, ale policjanci sprawdzają czy mężczyzna swoim zachowaniem nie naraził innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym. Jeżeli przypuszczenia się sprawdzą, to odpowiedzialność karna znacznie wzrośnie.

(AM)

fot. Policja

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama