Kolejny emocjonujący mecz Polskiego Cukru. Twarde Pierniki blisko stu punktów

Koszykówka, Kolejny emocjonujący Polskiego Cukru Twarde Pierniki blisko punktów - zdjęcie, fotografia
Arkadiusz Kobyliński 26/11/2019 20:26

W rozgrywanym awansem meczu 11. kolejki ekipa Polskiego Cukru Toruń pokonała zespół GTK Gliwice 98:92. Podopieczni Sebastiana Machowskiego prowadzili przez większość spotkania, ale zwycięstwo nie przyszło im łatwo.

Fani Twardych Pierników mogli się już przyzwyczaić, że mecze wtorkowe zarezerwowane są dla Ligi Mistrzów. Jednak tym razem w tygodniu do Areny Toruń zawitała Energa Basket Liga. W pojedynku z GTK Gliwice faworytem byli gospodarze. Do tej pory podopieczni Sebastiana Machowskiego przegrali tylko raz - w Szczecinie. Gliwiczanie przed rozpoczęciem meczu mieli już sześć porażek. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem arbitra kibice Polskiego Cukru otrzymali doskonałą informację - do zespołu wrócił Jakub Schenk. 

Od początku meczu trudno było mówić o płynnej i efektownej grze. W szeregach obu zespołów dominowała niedokładność - w rzutach i podczas rozgrywania akcji. Nie zmienia to faktu, że torunianie wypracowali sobie kilka punktów przewagi. Gościom pomogło pojawienie się na boisku Mateusza Szlachetki. Dzięki temu odrobili większość strat. Po dziesięciu minutach było 18:16 dla torunian. 

W drugiej połowie po udanym “wsadzie” Aminu i “trójce” Weaver’a ekipa z grodu Kopernika znów prowadziła kilkoma "oczkami". Tę różnicę także szybko zniwelowali podopieczni trenera Turkiewicza, ale wtedy ich licznik się zatrzymał. Skorzystali z tego gospodarze, którzy po udanej obronie dynamicznie atakowali obręcz rywali. Trafiali: Wright, Cel, Perka, Hornsby oraz Aminu. Ten pierwszy punktami po wejściu pod kosz punktami zakończył pierwszą połowę spotkania. Wygrali ją gospodarze 45:33.

Na początku trzeciej kwarty gracze GTK zdecydowanie wzmocnili obronę. Trener Machowski widząc problemy swoich podopiecznych, poprosił o czas. Pokonanie defensywy gliwiczan było na tym etapie meczu trudnym zadaniem. Do tego goście poprawili skuteczność w ataku. Po trafieniach: Tabb’a Mijovicia, Hensona gospodarze prowadzili 55:53. Końcówka tej części gry należała do torunian. Przede wszystkim dzięki powrotowi na parkiet Chrisa Wrighta. Przed decydującą kwartą podopieczni Sebastiana Machowskiego prowadzili 62:56.

Ostatnią część gry gospodarze rozpoczęli od dwóch celnych rzutów z dystansu. Tabb odpowiedział skuteczną akcją "2+1". Jednak torunianie nie chcieli dopuścić do powtórki z trzeciej kwarty, kiedy stracili niemal całą przewagę. Ciężar gry "na swoje barki" znów wziął Chris Wright, który nie tylko punktował, ale umiejętnie dyrygował akcjami koszykarzy Polskiego Cukru. Wśród gości wyróżniał się Brandon Tabb. Gliwiczanie dzielnie walczyli o odrobienie strat. W końcówce kilkukrotnie trafili z trudnych pozycji, ale liderzy ekipy z Torunia zapewnili gospodarzom zwycięstwo. Twarde Pierniki wygrały 98:92, a gwiazdą spotkania był Chris Wright, który zapisał na swoim koncie 28 "oczek".

Polski Cukier Toruń - GTK Gliwice 98:92 (18:16, 27:17, 17:23, 36:36)

(Arkadiusz Kobyliński)

fot. Andrzej Romański/Polski Cukier Toruń

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

polski cukier toruń, ebl, plk, arena toruń, gtk gliwice, koszykówka - komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama