Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla 36-letniego Piotra U., który groził m.in. prezydentowi Michałowi Zaleskiemu.
Zarzuty dotyczące gróźb, znieważenia i publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa usłyszał 36-letni Piotr U. Decyzją sądu, mężczyzna najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.
"Gazeta Wyborcza" podaje, że do przestępstwa miało dojść 12 kwietnia br. Podczas transmisji na żywo na jednym z portali społecznościowych w stronę prezydenta Michała Zaleskiego i jego żony, a także dyrektora Szpitala Miejskiego w Toruniu skierował groźby pozbawienia życia, wysadzenia w powietrze budynków i podpalenia. Mężczyzna namawiał też słuchaczy, by grupowo wtargnęli do szpitali.
Kim jest 36-latek? To mieszkaniec Bełchatowa (woj. łódzkie), który 15 kwietnia został zatrzymany w miejscu zamieszkania. Jak informują śledczy, mężczyzna nie przyznał się do winy. Z uwagi na obawy matactwa, a także obawy przed spełenieniem gróźb sąd przychylił się do wniosku prokuratury w sprawie jego tymczasowego aresztowania.
Przypomnijmy, w ostatnim czasie głośno było o Bartoszu T., który podawał się jako "Suweren". Ten antycovidowiec i antymaseczkowiec wtargnął do Szpitala Miejskiego w Toruniu, a także próbował wejść do Urzędu Miasta. - Nadchodzi decentralizacja systemu i macie to zrobić w sposób pokojowy, bo jak nie, to będą się paliły te urzędy. Będą się paliły - to słowa Bartosza T. podczas transmisji na żywo na Facebooku. Skierował je do prezydenta Torunia.
Bartoszowi T. również przebywa w tymczasowy areszcie - odpowie za naruszenia miru domowego, sprowadzenia niebezpieczeństwa powszechnego oraz stosowania gróźb karalnych.
(AM)
fot. Małgorzata Litwin/UM Toruń
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!