Jarosław Więckowski: W ciągu 2-3 lat spróbujemy wywalczyć kolejny awans

Piłka Nożna, Jarosław Więckowski ciągu spróbujemy wywalczyć kolejny awans - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 5
  • Fotka nr 1 z 5
  • Fotka nr 2 z 5
  • Fotka nr 3 z 5
  • Fotka nr 4 z 5

- Chciałbym, żeby zawodnik, który został wychowany w naszym klubie, zagrał w Lidze Mistrzów i będzie rozpoznawalny na arenie europejskiej. Mamy już pierwsze sukcesy w osobach Damiana Rasaka i Bartosza Wolskiego, którzy trafili do Włoch. Jeśli wychowamy zawodnika, który powtórzy sukces Roberta Lewandowskiego, to będzie to dla nas duża satysfakcja - mówi w wywiadzie dla Oto Toruń prezes Elany Toruń Jarosław Więckowski, z którym spotkaliśmy się w restauracji hotelu Filmar.

Oto Toruń: Panie prezesie, na początek gratulacje za awans do II ligi. Co to oznacza dla tej drużyny?

Jarosław Więckowski: Dla drużyny oznacza to przede wszystkim tyle, że szybko wróciła do pracy. Wszyscy mieli tygodniowy urlop, ale 21 lipca już gramy pierwszy mecz. Pierwszy tydzień przeznaczymy na testowanie zawodników, drugi to obóz i przygotowanie w pełnym składzie do ligi.

Jednak wszystkie osoby znające się na piłce są przekonane, że skład drużyny ulegnie zmianie.

Będą pewne korekty, ale to nie będzie żadna rewolucja. Będzie to czterech, może pięciu nowych zawodników. Zespół był budowany tak, by mógł grać właśnie w II lidze i żeby nie trzeba było wymieniać większości zawodników, a jedynie dokonać niezbędnych korekt. I tak też to będzie u nas wyglądało. Dlatego w tygodniu, który poświęcimy na testy, przyjedzie do nas kilku zawodników, których chcemy zobaczyć na tle naszych graczy i w ten sposób zostaną podjęte decyzje.

Czyli to oznacza, że pojawią się wzmocnienia, ale zespół, który wywalczył awans, będzie grał nadal w wyższej lidze.

Właśnie tak.

W związku z tym pojawia się kolejne pytanie, które można znaleźć także na forach internetowych. Mianowicie czy będą na to pieniądze? Wzmocnienia zawsze oznaczają nieco wyższy budżet.

Jeśli na początku ubiegłego sezonu zakładaliśmy, że naszym celem jest awans, to trudno byłoby nie planować tego również pod względem finansowym. Mamy zaplanowane zwiększenie budżetu. Dzięki wywalczeniu awansu pojawia się większa kwota na stypendia z urzędu miasta. Koszty związane z zawodnikami jesteśmy w stanie bez problemu pokryć z tych właśnie środków. Natomiast myślę, że i organizacyjnie, i finansowo jesteśmy przygotowani do II ligi. Planujemy również uruchomienie drugiego zespołu, który da nam możliwość wprowadzania młodych zawodników, ale również ogrywania tych zawodników, którzy nie będą łapali się do składu.

Jak to jest właśnie z tą młodzieżą w Toruniu? W ostatnich latach powstało tyle szkółek, że nawet patrząc statystycznie, powinni pojawiać się, a może już się pojawili zawodnicy, którzy dobrze rokują i zwracają waszą uwagę. Widzi pan potencjał w którejś ze szkółek?

My stawiamy bardzo mocny nacisk na szkolenie młodzieży, w tym z Torunia, lecz nie tylko. Coraz więcej zawodników pojawia się w naszej akademii. Przykładem są dwa najstarsze roczniki, do których przeszli zawodnicy Włókniarza i Pomorzanina. Niedawno awansowaliśmy do Centralnej Ligi Juniorów. Są to elitarne rozgrywki, w których będzie grało szesnaście zespołów z całej Polski. Dlatego też chcemy nawiązać współpracę z innymi klubami, nie tylko z Torunia, lecz także z całego województwa, by zawodnicy odpowiednich umiejętnościach trafiali właśnie do naszej akademii i tutaj podnosili swoje umiejętności.

Kilka miesięcy temu rozmawiałem z Adamem Krużyńskim (współwłaściciel Elany przyp. red), który mówił o tym, że macie konkretny plan. Widać, że na razie udaje się wam realizować ten plan stopniowego budowania prestiżu tego klubu. Który to jest to etap i gdzie chcecie być za kilka lat?

Jest to jeden z pierwszych etapów. Pierwszy najważniejszy cel, jaki sobie postawiliśmy, to opuszczenie III ligi. Natomiast chyba jeszcze ważniejszym celem, który jest przed nami, jest budowa takiego szkolenia młodzieży, żeby być najlepszą akademią na Kujawach i Pomorzu i żeby przynajmniej czterdzieści procent wychowanków akademii trafiało do pierwszego zespołu. I to bez względu na to, czy będziemy w drugiej, czy tak, jak planujemy, w pierwszej lidze. Oczywiście przed zespołem zawsze będziemy stawiali wysokie cele. Nie chcemy w tym sezonie bić się tylko o utrzymanie. Chcemy walczyć o miejsca 1-8, żeby móc spokojnie funkcjonować na tym poziomie. Będziemy jednak bezwzględnie stawiać nacisk na szkolenie młodzieży. Chcemy także postarać się o premie, które są przeznaczone dla zespołów wprowadzających dużo młodych zawodników. To pozwoli nam na rozwój piłki młodzieżowej, bo to jest ten drugi bardzo ważny krok, który chcemy zrobić.

Zastanawialiście się zaraz po tym sukcesie, jak długo zostaniecie na takim poziomie? Załóżmy, że w najbliższym sezonie znajdziecie się w ósemce niezagrożonych zespołów, ale co dalej? Jak długo Elana zostanie w II lidze?

Może się zdarzyć tak, że zostanie bardzo krótko, bo tylko jeden sezon, ale patrząc realnie, to chcemy zobaczyć, jak będzie wyglądał nasz pobyt w tej lidze. Będziemy widzieli po rundzie jesiennej, jak to wygląda i wtedy można jeszcze pewne korekty zrobić. Tak, jak mówiłem, celujemy w miejsca 1-8, by w spokoju zostać w tej lidze, a później, za rok lub dwa, przymierzać się do awansu. Gdy rozpoczynaliśmy w 2014 roku, naszym celem było, by za 4-5 lat znaleźć się w I lidze. Mamy 2018 rok, więc teoretycznie powinniśmy już tam być. W sporcie jednak czasem trzeba weryfikować swoje plany. Dlatego myślę, że w ciągu 2-3 lat będziemy na pewno próbowali wywalczyć kolejny awans.

Awans oznacza też, że do Torunia będą przyjeżdżały takie drużyny jak Widzew czy Ruch, a to zawsze niesie za sobą więcej emocji związanych z kibicowaniem. Wiem też, że klubowi zależy na budowaniu pozytywnej atmosfery wokół piłki w Toruniu, że stara się, by piłka przestała kojarzyć się z czymś niebezpiecznym. Nie obawiacie się, że jacyś kibole mogą was cofnąć w tej kwestii kilka pól?

Nie obawiam się tego, ponieważ nasi kibice pokazali, że potrafią się zachowywać na obiektach sportowych. Oczywiście, w całej Polsce jest jakiś problem z kibicowaniem. W wielu przypadkach są to jednak działania niepotrzebnie rozdmuchiwane i łączone wprost z kibicami, którzy się od tego odżegnują. Od wielu lat na naszym stadionie nic poważnego się nie wydarzyło. Od kiedy jestem w klubie, nie mieliśmy żadnej sytuacji, w której byłoby niebezpiecznie. Przychodzą dzieci z rodzicami, jest strefa dla dzieci, gdzie animatorki organizują dla nich czas. Myślę, że pod tym względem zadbamy o to, by na stadionie było bezpiecznie i o to się nie obawiam. W tym roku musimy też podjąć pewne działania związane ze stadionem. Uzgodniliśmy już z urzędem miasta, że zwiększenie przepustowości, dodatkowe bramy i dodatkowe kołowroty to elementy, które muszą się pojawić, by jeszcze poprawić bezpieczeństwo i skrócić czas wejścia na stadion. Jeśli chodzi o Ruch i Widzew, to dobrze się składa, że nasi i ich kibice mają tzw. zgodę i będą to na pewno mecze, które będą świętem piłki w Toruniu. Myślę, że się przygotujemy do tego tak, by coraz więcej rodzin chciało przychodzić i oglądać dobrą piłkę.

Każdy, z kim rozmawiam o waszym sukcesie sportowym, zwraca uwagę na to, że teraz równie ważne będzie dbanie o sukces wizerunkowy. Myślę, że tutaj mogą pojawić się pewne problemy, bo nawet po awansie i tej wielkiej fecie na rynku pojawiły się informacje, że kibice pobili rodzinę. Z informacji policji wynikało, że to właśnie osoby podające się za kibiców Elany stały za tym pobiciem. Nie boi się pan, że takie incydenty będą się pojawiały?

No właśnie tak, jak pan powiedział — byli to ludzie, którzy podawali się za kibiców Elany. Myślę, że to nie byli kibice ani naszego klubu, ani piłki nożnej. Nie obawiam się o podobne historie, bo mamy mnóstwo kibiców wiernych od wielu lat, którzy są w stanie pokazać i udowodnić, że zasługujemy na II ligę i potrafimy kibicować na tym samym poziomie. Stowarzyszenie kibiców prowadzi w tym kierunku konkretne działania, prowadzi też szereg akcji prospołecznych i wizerunkowych, które są bardzo pozytywne. Na pewno więc będziemy wspólnie w tym kierunku szli.

Czy przez ten awans wizja nowego stadionu staje się jeszcze bardziej realna? Prezydent mówił coś na ten temat?

Może nie powiedział tego wprost, natomiast wiem, że w tym zakresie działania są już podejmowane, jest kilka opracowanych koncepcji. My sami jako klub też przedstawiliśmy propozycję związaną z ulicą generała Józefa Bema. Problemem jest to, że są to tereny wojskowe, a wojsko nie chce ich oddać. W tym miejscu mógłby powstać piękny ośrodek sportowy. Chcąc rozwijać piłkę w mieście, na pewno trzeba będzie szybko zająć się tematem nowego stadionu. Zgodnie z wytycznymi PZPN zespół, który chce grać w I lidze musi mieć stadion, który jest oświetlony i na którym jest podgrzewana murawa. To są jednocześnie warunki, które musimy spełnić, jeśli chcemy myśleć o awansie. Jestem już po rozmowach ze Zbigniewem Fiderewiczem, zastępcą prezydenta i wiem, że na pewno dojdzie do kolejnych rozmów.

Czy po tym awansie pojawili się ludzie, którzy chcą wesprzeć klub i brać udział w realizacji kolejnych planów? Chodzi mi o nowych sponsorów, nowych ludzi, którzy chcieliby w klubie coś zrobić.

Tak, pojawiają się takie osoby, rozmawiamy już z nimi szerzej o szczegółach. Zmieniamy na przykład partnera technicznego. Będzie nas teraz obsługiwała firma Zina, która zajmie się także akademią. Do tej pory klub musiał płacić za transmisje meczów, teraz pojawiły się firmy, które nam chcą za to płacić. Jesteśmy w gronie pięćdziesięciu czterech najlepszych zespołów w Polsce, więc to już inna sytuacja. Oczywiście też mnóstwo pracy przed nami, by przekonać sponsorów, że klub już w tym momencie jest stabilny finansowo i organizacyjnie. W przyszłym tygodniu planujemy spotkanie z naszymi sponsorami, na którym przedstawimy wyniki z ubiegłego roku i pokażemy, jak to w klubie wygląda. Podsumujemy stary sezon, porozmawiamy o planach na przyszły. Myślę, że z tygodnia na tydzień tych sponsorów będzie coraz więcej.

Jest jakiś zawodnik, którego szczególnie chcielibyście ściągnąć?

Jest kilku zawodników, z którymi rozmawiamy. Nazwisk niestety nie podam, podobnie nie podam nazwisk zawodników, którzy odchodzą, bo będziemy z nimi dopiero rozmawiali. Natomiast są zawodnicy z wyższych lig i innych krajów, którzy chcą do nas przyjechać, więc telefony od menedżerów dzwonią w każdej chwili. Są to zawodnicy, których trzeba zweryfikować. Oczywiście obserwowaliśmy też konkretnych zawodników grających na konkretnych pozycjach.

Ludzie wiedzą, ile kosztują i zarabiają największe gwiazdy, wiedzą, jakie są ceny zawodników w Ekstraklasie. Ile jednak kosztuje dobry zawodnik w II lidze? Jaki jest roczny koszt z tym związany?

Na tym poziomie wszystko zależy od klubu. Bo są kluby, które płacą dużo i są takie, które płacą mniej. U nas budżet roczny na jednego zawodnika to  40-60 tysięcy netto. Są oczywiście zawodnicy, na których przeznaczymy mniej, niewielu będzie takich, na których przeznaczymy więcej.

Są do tego jakieś premie?

Za awans zawodnicy otrzymają do podziału 100 tys. złotych. Na pewno też w II lidze pojawi się system premiowania za wygrany mecz, tak jak to było w pierwszej rundzie w III lidze. Konkretne kwoty będę dopiero ustalał z właścicielami klubu. Mamy określoną miesięczną pulę wynagrodzeń i myślę, że się w niej zmieścimy.

O czym marzy prezes Elany, kiedy ma chwilę spokoju wieczorem i patrzy w gwiazdy?

Chciałbym, żeby zawodnik, który został wychowany w naszym klubie, zagrał w Lidze Mistrzów i będzie rozpoznawalny na arenie europejskiej. Mamy już pierwsze sukcesy w osobach Damiana Rasaka i Bartosza Wolskiego, którzy trafili do Włoch. Jeśli wychowamy zawodnika, który powtórzy sukces Roberta Lewandowskiego, to będzie to dla nas duża satysfakcja.

Jaka będzie cena biletów?

Bilety będą nieznacznie droższe, ale w bardzo przystępnych cenach będą karnety, bo chcemy, by wiele osób zainwestowało w taką opcję. W tym sezonie rozgrywamy siedemnaście meczów u siebie i myślę, że przy zakupie karnetu cena będzie bardzo przystępna.

W restauracji hotelu Filmar rozmawiał Tomasz Kaczyński.

Reklama

Jarosław Więckowski: W ciągu 2-3 lat spróbujemy wywalczyć kolejny awans komentarze opinie

  • Dede - niezalogowany 2018-07-05 15:25:36

    Najpilniejszą inwestycja jaką Elana powinna wykonać jest modernizacja boiska ze sztuczna trawą przy ul. 63 Pułku Piechoty.... szkoda nóg dzieci i młodzieży. Pozdr.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

_

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie - Zapraszamy!


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ototorun.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Tub Tomasz Urbański z siedzibą w Toruń 87-100, Winnica 41

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"