Dariusz Subocz: Nasza ekspozycja uczy i bawi całe rodziny

Rozmowy, Dariusz Subocz Nasza ekspozycja całe rodziny - zdjęcie, fotografia
26/11/2018 12:43

Rozmowa z Dariuszem Suboczem, konserwatorem zabytków, dyrektorem Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie pod Toruniem.

Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie, którego jest pan pomysłodawcą i dyrektorem, otrzymało samorządowe wojewódzkie wyróżnienie „Odkrywca 2018”  w kategorii działalność na rzecz rozwoju turystyki i popularyzacji krajoznawstwa. Co dla pana oznacza ta nagroda?

To dla nas nie tylko wyróżnienie, ale i bodziec do dalszego działania i rozwoju. Nagroda ta utwierdza nas w przekonaniu, że muzeum stanowi niezwykłą atrakcję turystyczną regionu. Od lat przyciąga turystów z całej Polski, także pasjonatów z innych krajów (Francji, Hiszpanii, Niemiec), których interesują unikatowe zbiory - zabytkowe prasy drukarskie, sprzęt introligatorski, wyposażenie dawnej papierni.

Nasza ekspozycja uczy i bawi całe rodziny. Staramy się spełniać potrzeby współczesnego turysty, który bardzo często chce dotknąć, spróbować i sprawdzić samodzielnie. Dlatego też stworzyliśmy muzeum interaktywne, gdzie ważna jest nie tylko sama historia, ale także praktyka. Nie bronimy, a wręcz zachęcamy do bliższego kontaktu z eksponatami. Jesteśmy wdzięczni za uznanie naszych wysiłków. Warto wspomnieć, że muzeum w 2017 roku nagrodzone zostało Złotą Karetą przez czytelników [toruńskiego] dziennika „Nowości” w kategorii nauka i edukacja, a w 2011 roku otrzymało certyfikat produktu turystycznego województwa kujawsko-pomorskiego. Udało nam się stworzyć miejsce niezwykłe i cieszymy się, że jesteśmy za to doceniani.

Fot. Łukasz Piecyk dla UMWKP

Fot. Łukasz Piecyk dla UMWKP

Proszę przedstawić szerszej publiczności placówkę, która prowadzi nie tylko działalność edukacyjną, ale też naukową.

Muzeum powstawało kilkuetapowo. W 1998 roku, czyli już 20 lat, temu zakupiłem zabytkowy budynek w Grębocinie pod Toruniem i już wtedy, można powiedzieć, klarowała się wizja stworzenia tu prywatnego muzeum o tematyce drukarskiej. Związane to było nie tylko z moim wykształceniem konserwatorskim, ale również z pasją do starych drukarskich maszyn, które już wtedy gromadziłem. I , w 2004 roku, udało się zarejestrować i otworzyć muzeum. Od samego początku było to muzeum interaktywne, co w tamtych latach nie było jeszcze takie powszechne. Muzea kojarzyły się z eksponatami w gablotach i niezmąconą ciszą. U nas było i