Mieszkańcy Chełmińskiego Przedmieścia mają kolejny problem. - Musimy w domu siedzieć przy zamkniętych oknach - alarmuje czytelniczka.
Zdaniem wielu torunian to pilny problem, z którym nie mogą sobie poradzić. Z jednego z budynków na Szosie Chełmińskiej z komina unosi się czarny dym, który leci prosto na osiedle i do okien mieszkańców.
- Kopci na pół osiedla. Mamy ostatnie dni ciepła, a musimy w domu siedzieć przy zamkniętych oknach - pisze do nas czytelniczka, która prosi o anonimowość. Podobną opinię mają moi sąsiedzi, ale nikt nie interweniuje. Jednak ja pytam się - jak mamy tutaj normalnie oddychać?
Czytelniczka zwraca uwagę, że to nie tylko problem mieszkańców bloków przy ulicy Wodociągowej, ale wszystkich mieszkańców osiedla i Torunia.
- Proszę zwrócić uwagę, że Chełmińska jest miejscem licznych spacerów. Obok Trasy Średnicowej przemieszcza się codziennie wielu mieszkańców z małymi dziećmi. Ludzie przychodzą tu wieczorami po pieczywo i muszą wdychać te zanieczyszczenia - pisze oburzona torunianka.

Przy okazji mieszkańcy przypominają, że Straż Miejska cały czas nie może poradzić sobie z samochodami, które parkują przy piekarni na ścieżce rowerowej i na chodniku. O tym problemie informowaliśmy już kilka miesięcy temu na łamach tego portalu, ale okazuje się, że kierowcy wciąż nie przestrzegają prawa w tym miejscu.
- Pragnę jeszcze dodać, że kierowcy samochodów notorycznie parkują sobie przy piekarni przy skrzyżowaniu Wodociągowej z Szosą Chełmińską - dodaje czytelniczka. Teraz sytuacja jest jeszcze gorsza, ponieważ trwa tam remont i cały czas trzeba uważać, żeby samochód nie potrącił moich dzieci.
Jeżeli coś Cię denerwuje w Toruniu, to daj nam znać! Dziennikarze Oto Toruń zajmą się Twoim problemem! Czekamy na opinie i zgłoszenia - redakcja@ototorun.pl
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!