20°C bezchmurnie

Coraz bardziej napięta atmosfera w MZK. Dlaczego jeden z kierowców stracił pracę?

Komunikacja miejska, Coraz bardziej napięta atmosfera Dlaczego jeden kierowców stracił pracę - zdjęcie, fotografia

W Toruniu coraz głośniej o gorącej atmosferze w Miejskim Zakładzie Komunikacji. Dlatego zarząd spółki zwołał specjalną konferencję prasową w tej sprawie.

Gorąca atmosfera w toruńskim MZK panuje już od kilku miesięcy. W styczniu pisaliśmy na Oto Toruń, że kierowcy i motorniczy mieli plan, żeby przystąpić do strajku ze względu na niską premię świąteczną, która wyniosła zaledwie 100 złotych. Ta sytuacja spowodowała, że MZK przystąpił do rozmów ze związkowcami. Efektem było porozumienie o podwyżkach wynagrodzenia.

- Podwyżki obowiązują już od kilku dni. Średnio wynoszą one między 200 a 400 zł, przy czym najwyższe – sięgające ponad 400 zł brutto, przyznano właśnie kierowcom oraz motorniczym - mówi rzecznik MZK Sylwia Derengowska.

Według MZK aktualnie pracownicy zarabiają „na start” bez nadgodzin, premii i innych dodatków 2200 złotych netto. 

- Natomiast średnia pensja kierowcy w spółce, z nadgodzinami i premią, to prawie 4,3 tys. zł brutto (czyli prawie 3 tys. zł netto), przy czym nie zawiera ona np. nagród jubileuszowych itp. - wyjaśnia Derengowska.

Jednak zbyt niskie pensje to nie wszystko. Pracownicy MZK zwracają uwagę także na złe warunki pracy. Skarżą się na starą flotę, która nie zapewnia odpowiedniego komfortu i bezpieczeństwa pasażerom.

- By poprawić komfort, przede wszystkim pasażerom, ale i kierowcom, spółka sukcesywnie doposaża swój tabor. Tylko w tym roku podpisała umowę na dostawę 35 nowoczesnych autobusów. Pojawią się one na toruńskich ulicach jesienią. Wówczas stare wozy będą sukcesywnie wycofywane i sytuacja znacząco się poprawi - tłumaczy Derengowska.

Kontrowersje wśród pracowników MZK wzbudziło również nieprzedłużenie umowy z Adamem Siwikiem. To były kierowca, który wstąpił do zakładowego „S”, mocno zaangażował się w jego działalność i zaciekle walczył o podwyżki. Niestety, po kilku miesiącach MZK postanowił, że nie przedłuży z nim umowy. 

- Polityka kadrowa, jak również sprawy pracownicze realizowane są w spółce zgodnie z przepisami prawa pracy, w tym regulacjami wewnątrzzakładowymi. Zarząd spółki przykłada najwyższą wagę  do poszanowania podstawowych praw pracowniczych, takich jak równość wobec prawa czy też wolność zrzeszania się. Należy tu podkreślić, że pracownicy są oceniani według kryteriów merytorycznych, a nie np. przynależności związkowej - wyjaśnia MZK.

Związkowcy będą chcieli podjąć kolejne rozmowy z zarządem MZK. W ich trakcie zamierzają walczyć nie tylko o podwyżki, ale również przywrócenie do pracy Adama Siwika.

(Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku


Coraz bardziej napięta atmosfera w MZK. Dlaczego jeden z kierowców stracił pracę? komentarze opinie

  • Kierowca - niezalogowany 2018-07-05 00:25:20

    35 nowych autobusów nie poprawi jakości wykonywanych usług MZK tylko na chwilę je ułagodzi, praca nie należy do łatwych, zapraszamy Wszystkich Niedowiarków są wolne wakaty, płaca to jakaś porażka fakt problem ogólnopolski, ale z tego co widzę to tylko Toruń ma wiele muzeum w tym MZK tyle Jelczy w jednym miejscu

  • Młody Kierowca MZK - niezalogowany 2018-07-05 00:49:01

    Średnia pensja z nadgodzinami to 3000? Średnia??? Tyle to może zarobić stary kierowca który ma w umowie wysługę lat itp. Ci co przyszli później 2,200 bez nadgodzin i żadnych bonusów typu bilety miesięczne dla dzieci itp. Nadgodziny ratują budżet domowy kierowców jak również wydolność firmy, która ściąga z wolnego CODZIENNIE około 30 kierowców. Mimo tego nie decyduje się przedłużyć umowy z młodym działaczem związkowym bo trzeba się pozbyć człowieka który ma swoje zdanie i organizuje kolegów by walczyli o swoje. Tym nadgodzinami powinna się zresztą przyjrzeć ITD bo dochodzi do sytuacji gdy kierowcy jeżdżą nawet 2 tygodnie bez dnia wolnego. A to już łamie przepisy dotyczące czasu pracy kierowcy i mówiąc wprost trąci kryminałem. No ale będzie 35 nowych autobusów na 150 których średnia wieku obecnie to 11,5 roku. W których monitoringu nie ma albo nie działa a na tablicy rozdzielczej choinka to codzienność. Brawo Toruniu jest dobrze.

  • Gość - niezalogowany 2018-07-09 21:28:13

    Wyje-ać zarząd. Największe darmozjady w każdej firmie. Chłopy strajkujcie. Toruń jest z wami

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ototorun.pl