Za nami pierwszy rok działalności Centrum Treningowego MS Studio w Toruniu, które w styczniu 2025 r. zostało otwarte przy ul. Szosa Chełmińska 137. Pomaga mieszkańcom odzyskać zdrowie, dobrą sylwetkę i oferuje szereg innowacyjnych zajęć. Trenował w nim nawet gwiazdor toruńskich Aniołów – Robert Lambert.
To było niezwykle udane 12 miesięcy MS Studio w Toruniu. Marka, która istnieje od 11 lat, a jej centra treningowe funkcjonują też w Bydgoszczy, Osielsku i Świeciu, zadebiutowała w naszym mieście w styczniu 2025 roku.
To przestrzeń szczególnie uważanej pracy z ciałem, sylwetką i zdrowym odchudzaniem, a podstawową formą treningu jest pilates, czyli połączenie ruchu, oddechu i koncentracji. Wspólnie pozwalają zbudować siłę mięśni głębokich, poprawić ich elastyczność oraz ukształtować właściwą postawę ciała .
Znakomicie wyposażone i profesjonalnie zarządzane centrum oferuje formy treningu, jakich do tej pory u nas brakowało. W obiekcie przy Szosie Chełmińskiej 137 znajdziemy pierwszą w regionie salę do grupowych ćwiczeń na wieżach, 10 reformerów, trzy salki do indywidualnych treningów personalnych, a także dwa gabinety masażu dla pełnej regeneracji. Nad wszystkim czuwają wyszkoleni trenerzy medyczni.
W MS Studio prowadzone są treningi personalne i grupowe (Pilates reformer, wieża, krzesło), masaże i fizjoterapia, specjalne programy odchudzania i modelowania sylwetki, a także warsztaty szkoleniowe. Zajęcia mogą być też prowadzone na podstawie autorskiego rozwiązania nazywanego Healthy Planem.
- To nasz autorski program, który otrzymuje każdy klient podczas treningów personalnych. Zaczynamy od rozpoznania. Pokazuję, które mięśnie są zbyt napięte, a które zbyt osłabione i wymagają wzmocnienia. Dajemy konkretne zalecenia, również żywieniowe, żeby zmiana była kompletna. Każdy klient otrzymuje też ćwiczenia do domu, które wspierają proces na lata, a nie tylko na czas treningów. To skuteczne, ponieważ najpierw słuchamy i obserwujemy, a dopiero potem trenujemy. Każde ciało traktujemy indywidualnie, łącząc ruch, terapię, oddech i regenerację - mówi nam założycielka MS Studio Małgorzata Śliwińska.
MS Studio Toruń to miejsce dla osób, które chcą schudnąć, wymodelować sylwetkę i odzyskać komfort w swoim ciele. Rok działalności w naszym mieście to również kilkanaście spotkań pilatesowych w różnych miejscach Torunia - Dwór Artusa, Pałac Widokowy, dach Młyna Wiedzy. Dokładnie w rocznicę otwarcia, czyli 17 stycznia w centrum zorganizowano kilkugodzinne wydarzenie łączące warszaty, wykłady, zajęcia i treningi. Rozkład dnia oraz tematyka podkreślała holistyczne podejście do zdrowia i ciała. Można było również skorzystać z pysznego począstunku i odprężyć się podczas koncertu mis tybetańskich.
Jak pomaga MS Studio - nietypowe przypadki
Jak pisaliśmy kilka miesięcy temu na ototorun.pl Jak już pisaliśmy na ototorun.pl, już w pierwszych tygodniach od powstania MS Studio w ćwiczeniach w centrum wziął udział żużlowiec Pres Grupy Deweloperskiej Robert Lambert i - jak możecie zobaczyć na zdjęciach w naszej galerii pod tytułem tekstu - zawodnik toruńskich Aniołów szlifuje formę podczas treningów pilatesu. Pierwsze urodziny to też znakomita okazja do podsumowań.
Oprócz codziennej pracy nad kondycją i sylwetką było też kilka szczególnych przypadków, o których warto opowiedzieć. Małgorzata Śliwińska opowiedziała nam o nieoczywistych problemach swoich klientów, z którymi udało się skutecznie pracować. Poczytajcie o wystającym brzuchu, masywnych udach, powracającej wadze, oddechu i pokonaniu stresu.
Brzuch a postawa
Pierwsza historia dotyczy modelowania sylwetki, ale w sposób, który dla wielu może być zaskakujący. - Jedna z klientek trenowała regularnie, a mimo to dolna część brzucha wciąż była wypchnięta do przodu - relacjonuje Małgorzata Śliwińska. - Zamiast dokładać kolejne treningi, przyjrzałam się jej postawie. Okazało się, że to właśnie sposób ustawienia ciała powodował taki kształt brzucha.Skupiliśmy się na rozluźnieniu nadmiernych napięć i nauczeniu brzucha właściwej pracy. Efekt? Sylwetka się wydłużyła, a brzuch przestał dominować, bez klasycznych, męczących brzuszków - dodaje założycielka MS Studio.
Uda
Teraz będzie o udach, które nie reagowały na odchudzanie. - Inna klientka przez lata walczyła z masywnymi udami. Chudła, kilogramy spadały, a uda wyglądały dokładnie tak samo. Zauważyłam, że jej ciało pracuje nierówno - przód ud był ciągle spięty, a pośladki praktycznie nie brały udziału w ruchu. Zamiast kolejnych diet zaleciliśmy rozluźniać przeciążone mięśnie i aktywować te, które były „uśpione”. Po kilku tygodniach uda zaczęły się wysmuklać, mimo że waga ani drgnęła. To moment, w którym wiele osób rozumie, że ładna sylwetka nie zawsze zależy od kilogramów - opowiada nasza rozmówczyni.
Codzienne nawyki a nie restrykcyjna dieta
Kolejny probem to powracające zbędne kilogramy, mimo zastosowania już praktycznie wszystkich możliwych, restrykcyjnych diet. - Często trafiają do nas osoby, które znają każdą dietę, ale żadna nie działa na dłużej. W takich przypadkach nie zaczynamy od restrykcji. Skupiamy się na codziennych nawykach i stresie. Wprowadzamy kilka prostych zasad: regularne posiłki, okno żywieniowe, dwa treningi w tygodniu, masaż, ćwiczenia oddechowe, trzy ćwiczenia do domu i codzienny kontakt ze świeżym powietrzem. Proces chudnięcia jest wolniejszy, ale efekty zostają na lata - słyszymy od Małgorzaty Śliwińskiej.
Oddech
Tutaj będzie o nietypowym modelowaniu sylwestki… przez oddech. - W jednej z historii kluczowy okazał się… oddech. Klientka cały czas oddychała „za wysoko”, na wdechu, co powodowało uniesioną klatkę piersiową i brak talii. Kiedy nauczyła się wolniejszego, spokojniejszego oddychania, talia zaczęła się zaznaczać, a sylwetka nabrała proporcji - mówi Małgorzata Śliwińska
Stres
Ostatni z przypadków, w którym holistyczne podejście do zdrowia dało oczekiwane efekty, to towarzyszący nam wszystkim stres. Tutaj - jak się okazało - to był głowny czynnik, który blokował osiągnięcie oczekiwanych rezultatów.
- Przychodzi do nas wiele osób z bardzo aktywnymi zawodowo, żyjącymi w ciągłym napięciu. W jednym z takich przypadków kluczem nie było „więcej”, tylko… mniej. Spokojniejszy trening, minuta oddechu dziennie, brak telefonu podczas ćwiczeń i krótki spacer bez bodźców sprawiły, że efekty przyszły szybciej niż wcześniej. Organizm wreszcie dostał przestrzeń na regenerację - wyjaśnia właścicielka MS Studio.

Toruńskie centrum Małgorzaty Śliwińskiej ma w swojej ofercie cały pakiet różnego typu zajęć dostosowanych do potrzeb, możliwości i preferencji ćwiczących. Dobranie właściwych metod i form treningu wynika z wcześniej przeprowadzonej kompleksowej analizy. MS Studio jest czynne przez siedem dni w tygodniu, więc wybór terminu zajęć jest niezwykle szeroki.
Autor: Arkadiusz Kobyliński
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!