Zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem usłyszał 31-letni mieszkaniec Rubinkowa. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Ta sprawa odbiła się szerokim echem. W zeszłym tygodniu Toruńskie Towarzystwo Ochrony Prac Zwierząt poinformowało o skrajnie wychudzonym psie, który został odebrany właścicielowi. Bobik wyglądał dosłownie jak szkielet. Nie miał siły się podnieść, nie reagował na widok wolontariuszy...
Jak już wiecie z "Oto Toruń", zwierzę w tragicznym stanie trafiło pod opiekę specjalistów z jednej z toruńskich przychodni weterynaryjnych. Na miejscu okazało się, że pies ma powiększone serce, chorą tarczycę i niewydolność nerkową. Rokowania były bardzo złe. Niestety, stało się najgorsze. Bobika nie udało się uratować.
Policjanci dotarli do właściciela psa. Mężczyzna został zatrzymany do czasu wyjaśnienia sprawy. - 31-latek usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem - powiedziała podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Mieszkańcowi toruńskiego Rubinkowa grozi teraz do 5 lat więzienia. Sprawę przejęła Prokuratura Rejonowa Toruń-Wschód.
(AM)
fot. Toruńskie Towarzystwo Ochrony Prac Zwierząt/FB
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!