16°C bezchmurnie

Aleksandrów Kujawski

Aleksandrów Kujawski,  Aleksandrów Kujawski informacje i mapa | ototorun.pl - herb Aleksandrów Kujawski

Gmina Aleksandrów Kujawski to 134 kilometry kwadratowe. Część gminy znajduje na obszarze Natura 2000, czyli sieci obszarów objętych ochroną przyrody. Wójtem gminy jest Andrzej Olszewski, który pierwszą kadencję rozpoczynał w wieku 27 lat i był dzięki temu najmłodszym wójtem w powiecie. — Do sprawowania władzy w gminie potrzebne są: wiedza, umiejętności i doświadczenie, a często właśnie doświadczenie jest bardzo ważne — mówi Andrzej Olszewski, który dziś na pewno na brak doświadczenia nie może już narzekać.

Hasło promocyjne gminy to: “Inwestuj, mieszkaj, wypoczywaj”. — Czy ludzie uwierzyli w to hasło? — zastanawia się wójt. — Myślę, że tak. Gdy zostałem wójtem, w gminie mieszkało 10,5 tys. ludzi, teraz jest 11,7 tys., a przeważnie są to ludzie, którzy skądś się do nas przeprowadzili. Najwięcej osób przeprowadza się do nas z Ciechocinka i Aleksandrowa, ale są też osoby, które przeprowadzają się do nas z Torunia, Włocławka czy nawet Łodzi.

Gmina atrakcyjna dla inwestorów

Przedsiębiorców mają przyciągnąć do gminy głównie dwie rzeczy: bliskość węzła autostradowego i SOGO, czyli Specjalny Obszar Gospodarczy Ośno. — Nie ma nic gorszego dla gminy niż autostrada bez węzła — tłumaczy Andrzej Olszewski. — Wówczas gmina jest podzielona na dwie części i nie ma jej jak połączyć, a w naszym przypadku węzeł oznacza połączenie z kolejnymi odcinkami autostrady i szybki dojazd do dużych miast.

Ponadto gmina jest nagradzana za swoje podejście do przedsiębiorców. To “Najbardziej przyjazna gmina w województwie kujawsko-pomorskim” według plebiscytu “Mała ojczyzna 2012” dziennika Rzeczpospolita, w 2014 r. zajęła II miejsce oraz otrzymała Srebrną pieczęć „Lidera wspierania przedsiębiorczości” w prestiżowym konkursie Izby Przemysłowo-Handlowej Województwa Kujawsko-Pomorskiego, a w 2015 uzyskała certyfikat Euro Renoma. To może przyciągać działalności spoza gminy. — Mamy na terenie naszej gminy przedsiębiorców, którzy wyprowadzili swój biznes z Torunia, są to dwie duże i znane w regionie marki, które ulokowały się u nas, w pobliżu węzła — objaśnia wójt.

Cieszymy się także z małych działalności gospodarczych. — dodaje Andrzej Olszewski — Dane statystyczne mówią, że to właśnie takie działalności cieszą się największym sukcesem, ponieważ w przypadku krachu danej branży, niewielka liczba osób jest w stanie szybko się przebranżowić. Tak więc cieszymy się zarówno z tych, którzy mają ogromny kapitał, jak i tych mniejszych, którzy mają ciekawe pomysły.

Jednakże tym, co ma przyciągnąć dużych inwestorów, jest SOGO, czyli 80 hektarów terenów inwestycyjnych. Gmina chwali się tym, że posiada plan zagospodarowania przestrzennego związany z tym obszarem oraz infrastrukturą doprowadzoną do granic gminy. — Staramy się także, żeby stać się strefą ekonomiczną. Poza tym będziemy starali się sprawić, by przedsiębiorcy czuli się u nas po prostu dobrze — mówi wójt. — Myślę, że nasi pracownicy już bardzo dobrze dbają o przedsiębiorców, ale będziemy chcieli, żeby inne urzędy funkcjonowały podobnie. Chcemy wzbudzać zaufanie, bo to ma ogromne znaczenie. Nie można mówić jednego, a robić drugiego.

Dobre miejsce na wypoczynek

Na terenie gminy jest także wiele miejsc, w których można odpocząć lub aktywnie spędzić wolny czas. Są to m.in. Jeziora w Ostrowąsie i Służewie, gospodarstwa agroturystyczne, ośrodki jazdy konnej w Rożno-Parcele i Nowym Ciechocinku, a także ścieżki rowerowe: szlak “Kujawski”, “Krystynki” oraz Wiślana Trasa Rowerowa. — Mamy też sanktuarium maryjne z drogą różańcową, a nie krzyżową, jedno z nielicznych na Kujawach — mówi wójt. — Jest to przepięknie położona świątynia, która przyciąga mnóstwo osób przyjeżdżających do Ciechocinka, dzięki czemu powstaje tam mały ośrodek nad wodą, w którym można coś zjeść lub popływać kajakiem.

Mamy też duże plany związane z rzeką Tążyną — dodaje Andrzej Olszewski. — Chcemy ją rewitalizować. Jest to rzeka, która była rzeką graniczną między zaborami i która ma ciekawe tradycje przemytnicze, które też będziemy chcieli wykorzystać. Do tego może uda się zrobić ją w części spławną.

Zdaniem wójta gmina będzie starała się uzupełniać ofertę turystyczną dla osób, które przyjechały do Ciechocinka, ale chcą zobaczyć coś więcej, przejść się lub wybrać się na przejażdżkę rowerem.

Staramy się to wszystko realizować i myślę, że za kilka lat wszystko będzie dopięte — podsumowuje wójt Andrzej Olszewski.

Kontakt z Redakcją